Czy Pismo Święte uczy o Trójcy

Czy przestrzegać Zakonu?

Faktem nieodpartym jest, że: chrześcijaństwo, postać Jezusa jak również to co On dla nas uczynił nie można zrozumieć bez uznania i zaakceptowania hebrajskich korzeni naszych wierzeń. Chrześcijaństwa nie możemy rozpatrywać bez uznania tego, że wywodzi się ono od Żydów, że Żydem był Pan Jezus, jak również jego pierwsi uczniowie.

Rodzi się w związku z tym zasadnicze pytanie:

Czy ci, którzy chcą cieszyć się uznaniem Boga powinni przyjąć najpierw Judaizm i przestrzegać prawa danego Mojżeszowi?

Temat nie jest prosty i jednoznaczny, gdyż część antytrynitarzy jest zdania, że niektóre części Prawa Mojżeszowego dalej nas obowiązują a część jest zdania, że Prawo Mojżeszowe z chwilą śmierci Pana Jezusa przestało chrześcijan obowiązywać. Dla przykładu, Adwentyści Dnia Siódmego, Sobotniego oraz Zbory Boże uznają potrzebę święcenia sabatu czy powstrzymywania się od spożywania zwierząt nieczystych. Przeciwnego zdania są np. Świadkowie Jehowy uznający jedynie zakaz spożywania krwi. Liczymy, że  poprzez ten artykuł wywiąże się tematyczna dyskusja na  ten temat.

Poniżej argumenty za końcem Prawa danego Mojżeszowi.

Wizja Piotra

Pewnego dnia apostoł Piotr będąc w „zachwyceniu” dostał od Boga niezwykłą wizję, o której czytamy w Dziejach Apostolskich 10:10-16 (cytaty z Biblii Warszawskiej). Piotr zobaczył zstępującą z nieba płótno, w którym znajdowały się, wszelkiego rodzaju czworonogi, płazy naziemne oraz ptaki powietrzne. Głos z nieba nakazał mu:

„Wstań, Piotrze, zabijaj i jedz ! Piotr zaś rzekł: Przenigdy, Panie, bo jeszcze nigdy nie jadłem nic skalanego i nieczystego. A głos znowu po raz wtóry do niego: Co Bóg oczyścił, ty nie miej za skalane”

Jaki był cel dania Piotrowi tej wizji? Wyjaśniają to kolejne wersety z Dziejów Apostolskich 10:17-48. Piotr zostaje wezwany do nieobrzezanego poganina o imieniu Korneliusz. Zrozumiawszy znaczenie wizji Piotr nie wzbrania się tam iść, chociaż jak czytamy w Dziejów Apostolskich 10:28 Piotr wiedział, że nie jest to zgodne z bożym prawem.

„I rzekł do nich: Wy wiecie, że dla Żyda przestawanie z ludźmi innego plemienia lub odwiedzanie ich jest niezgodne z prawem

Piotr zwiastował Korneliuszowi oraz jego bliskim dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie. W czasie kiedy to czynił wydarzyło się coś niebywałego, a o czym donoszą wersety 44 oraz 45:

„A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, zstąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego”

Piotr nakazał aby ci co otrzymali Ducha Bożego zostali ochrzczeni, pomimo tego, że jak mówi Pismo byli poganami. Zobaczmy, co się wydarzyło gdy Piotr wrócił do zboru w Jerozolimie?

Jak czytamy w Dziejach Apostolskich 11:1-3 (Biblia Warszawska) Piotr spotkał się z zarzutami dotyczącymi tego co stało się u Korneliusza.

„… stawiali mu zarzuty rodowici Żydzi, mówiąc: Poszedłeś do mężów nieobrzezanych i jadłeś z nimi.”

Piotr opowiedział otrzymaną wizję, a następnie wyjaśnił:

„Jeżeli więc Bóg dał mi ten sam dar, co i nam, którzy uwierzyliśmy w Pana Jezusa Chrystusa, to jakże ja mogłem przeszkodzić Bogu? „

Jaki związek ma to wydarzenie z pytaniem tytułowym?

Zastanówmy się: Czy z tego fragmentu wynika, że Bóg oczekuje od nieżydowskich i nieobrzezanych chrześcijan, by przed przyjęciem chrztu zaczęli się stosować do wszystkiego o czym mówiło Prawo?

Niektórzy żydowscy chrześcijanie uważali, że bez obrzezania i przestrzegania zakonu nikt nie zostanie zbawiony. Zwróćmy uwagę na wypowiedź z Dziejów Apostolskich z 15 rozdziału wersety 1,5 (Biblia Warszawska):

„A pewni ludzie, którzy przybyli z Judei, nauczali braci: Jeśli nie zostaliście obrzezani według zwyczaju Mojżeszowego, nie możecie być zbawieni. … Lecz niektórzy ze stronnictwa faryzeuszów, którzy uwierzyli, powstali, mówiąc: Trzeba ich obrzezać i nakazać im, żeby przestrzegali zakonu Mojżeszowego.”

Jak widzimy zwolennicy obrzezania upierali się, że jeśli tacy ludzie chcą być wybawieni, to muszą zostać obrzezani i przestrzegać prawa. Powstał wśród pierwszych chrześcijan poważny problem. Zgromadzili się więc apostołowie i starsi, aby tę sprawę rozważyć i raz na zawsze wyjaśnić.

Jakie zapadło rozstrzygnięcie?

W Dziejach Apostolskich 15:19-21 czytamy:

„Dlatego sądzę, że nie należy czynić trudności tam spośród pogan, którzy nawracają się do Boga, Ale polecić im, żeby się wstrzymywali od rzeczy splugawionych przez bałwany, od nierządu, od tego, co zadławione, i od krwi. Mojżesz bowiem od dawien dawna ma po miastach takich, którzy go opowiadają, gdyż czyta się go w synagogach w każdy sabat.

Jak widzimy nie uchwalono, żeby chrześcijanie z pogan przestrzegali skrupulatnie całego prawa danego Mojżeszowi. Zwrócono uwagę jedynie na takie rzeczy jak: potrzebę trzymania się z daleka od bałwochwalstwa, od spożywania krwi oraz od nierządu.

Bracia ci dostali do ręki pismo, które miało być przekazane innym zborom, co pozwalało utrzymać jedność kwestii przestrzegania Prawa przez pogan. W treści tego pisma zwrócono uwagę, że decyzja została podjęta pod wpływem Ducha Bożego. Zobaczmy wersety 28-29 (Biblia Warszawska).

„Postanowiliśmy bowiem, Duch Święty i my, by nie nakładać na was żadnego innego ciężaru oprócz następujących rzeczy niezbędnych: Wstrzymywać się od mięsa ofiarowanego bałwanom, od krwi; od tego, co zdławione, i od nierządu; jeśli się tych rzeczy wystrzegać będziecie, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi.”

Czy zwróciliśmy uwagę, że apostołowie do „rzeczy niezbędnych” nie zaliczyli przestrzegania WSZYSTKIEGO co przestrzegali Żydzi jako naród wybrany.

Apostołowie w wydanym oświadczeniu odnieśli się tylko do Prawa danego przez Mojżesza. Kwestią było jak czytamy w Dziejach Apostolskich 15:5 (Biblia Tysiąclecia):

Czy nowo nawróconych trzeba obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego?

Czy z tego co uchwalono wynikało, że tak? Pomimo wysłania listu do zborów w sprawie braci pochodzenia pogańskiego, nie wszyscy Żydzi zgadzali się na takie rozstrzygnięcie. Dlatego też Paweł w swoich listach dokładniej wyjaśnił pogląd na tą sprawę pragnąc aby wśród chrześcijan panowała jedność.

 

 Co na temat Prawa mówią listy?

 

W Rzymian 7:1-3 (Biblia Tysiąclecia) Paweł podał przykład, który pomoże nam zrozumieć kwestię przestrzegania Prawa.

„Czyż nie jest wam wiadomo, bracia – mówię przecież do tych, co Prawo znają – że Prawo ma moc nad człowiekiem, dopóki on żyje? Podobnie też i kobieta zamężna, na mocy Prawa, związana jest ze swoim mężem, jak długo on żyje. Gdy jednak mąż umrze, traci nad nią moc prawo męża. Dlatego to uchodzić będzie za cudzołożną, jeśli za życia swego męża współżyje z innym mężczyzną. Jeśli jednak umrze jej mąż, wolna jest od tego prawa, tak iż nie jest cudzołożną, współżyjąc z innym mężczyzną. Tak i wy, bracia moi, dzięki ciału Chrystusa umarliście dla Prawa, by złączyć się z innym – z Tym, który powstał z martwych, byśmy zaczęli przynosić owoc Bogu.„

Paweł argumentował, że kobieta nie może być żoną dwóch mężczyzn jednocześnie. Chrześcijanie nie mogą zatem podlegać prawu danemu Mojżeszowi oraz Chrystusowi. Aby należeć do Chrystusa, musieli zostać symbolicznie „uśmierceni względem Prawa”.

W Rzymian 7:6 (Biblia Tysiąclecia) czytamy:

„Teraz zaś Prawo straciło moc nad nami, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery.”

W przekładzie Biblii Poznańskiej czytamy:

„Teraz, umarli dla Prawa, które nas wiązało, wolni jesteśmy od niego, tak że jesteśmy sługami, którzy cieszą się nowym duchem a nie starą literą.„

Jak rozumieć słowa, że chrześcijanie są WOLNI od Prawa? Czy oznacza to, że jest ono niepotrzebne? W żadnym wypadku!

W Rzymian 7:7 (Biblia Warszawska) Paweł wyjaśnia:

„Cóż więc powiemy ? Że zakon to grzech ? Przenigdy ! Przecież nie poznałbym grzechu, gdyby nie zakon; wszak i o pożądliwości nie wiedziałbym, gdyby zakon nie mówił: Nie pożądaj !”

Paweł nie twierdzi, że Prawo jest złe ale zwraca uwagę na jego wartość poznawczą. Bez Prawa nie wiedzielibyśmy co jest dobre a co jest złe. Jednakże Paweł też nazywa Prawo dane Mojżeszowi – zakonem grzechu i śmierci. Czytamy o tym w Rzymian 8:1,2 (Biblia Warszawska):

„Przeto teraz nie ma żadnego potępienia dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie. Bo zakon Ducha, który daje życie w Chrystusie Jezusie, uwolnił cię od zakonu grzechu i śmierci.”

Dlaczego Prawo Mojżeszowe nazwano Prawem „grzechu i śmierci”? Również nie dlatego, że było ono złe. Chodzi o to, że z racji grzesznego stanu ludzkości NIKT nie mógł na podstawie tego Prawa dostąpić wybawienia. Nie mogło ono nikogo z ludzi wyzwolić od grzechu i śmierci. To nie prawo miało zatem wadę, wadę mieli niedoskonali ludzie, którzy nie potrafili go w pełni przestrzegać, co w konsekwencji sprowadzało na nich śmierć.

Po co w takim razie takie Prawo dał Bóg?

Z jednej strony pouczało ono Żydów, co jest w oczach Bożych dobre a co złe, a z drugiej wskazywało na Mesjasza. Inaczej mówiąc przygotowywało ich na jego przyjście. Było dla narodu wybranego niejako „przewodnikiem”, o czym pisze Paweł w liście do Galatów 3:24 (Biblia Warszawska)

Tak więc zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni.”

Paweł wyraźnie w tym wersecie stwierdza, że Prawo było przewodnikiem prowadzącym ich do Mesjasza. Jaka jest rola przewodnika? Ma za zadanie przeprowadzić nas przez nieznany nam teren i pomóc dotrzeć do miejsca przeznaczenia. Ale kiedy już tam dotrzemy rola przewodnika się kończy. O tym mówią kolejne wersety Galatów 3:25:

A gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika.”

Czytając te słowa nikt nie powinien mieć wątpliwości, że zakon jako „przewodnik” wykonał zamierzone przez Boga zadanie. Niestety dla wielu chrześcijan, było to nie do przyjęcia. Potwierdza to Paweł w Galatów 4:21 (Biblia Warszawska):

Powiedzcie mi wy, którzy chcecie być pod zakonem, czy nie słyszycie, co zakon mówi?”

Jak rozumiesz słowa Pawła „którzy chcecie być pod zakonem”?

To oni chcieli być pod zakonem! Paweł ich do tego nie zachęcał, a wręcz przeciwnie ganił ich za takie podejście. Ale na tym nie koniec skarcenia zwolenników przestrzegania Prawa. W 5 rozdziale Galatów, wersetach 1-5 czytamy jeszcze ostrzejsze słowa:

„ Chrystus wyzwolił nas, abyśmy w tej wolności żyli. Stójcie więc niezachwianie i nie poddawajcie się znowu pod jarzmo niewoli. Oto ja, Paweł, powiadam wam: jeśli się dacie obrzezać, Chrystus wam nic nie pomoże. A oświadczam raz jeszcze każdemu człowiekowi, który daje się obrzezać, że powinien cały zakon wypełnić. Odłączyliście się od Chrystusa wy, którzy w zakonie szukacie usprawiedliwienia; wypadliście z łaski.

Paweł niejako mówi: chcecie przestrzegać zakonu? Proszę bardzo, ale wiedzcie, że aby dostąpić zbawienia CAŁY zakon musicie wypełnić.

Jak wiemy nikt nie był w stanie tego uczynić, gdyż tylko Chrystus był doskonały i tylko on mógł tego dokonać. Dlatego Paweł mówi, że ci którzy szukają usprawiedliwienia w zakonie jak przełożono to w Biblii Warszawsko-Praskiej, „Zerwali więzy z Chrystusem i sami pozbawiają się łaski Bożej.”!

Czy dzisiaj, ci którzy namawiają nas, i mówią, że chrześcijanie muszą przestrzegać Zakonu danego Mojżeszowi, nie próbują odłączyć nas od Chrystusa, a co za tym idzie obedrzeć nas z Bożej łaski?

Paweł w wersecie 8 wyraźnie mówi, że:

Namawianie takie nie pochodzi od tego, który was powołuje.”

Jak powiedzieliśmy już wcześniej Paweł nie uważał, że Prawa jest złe! On po prostu zrozumiał, że z przyjściem Jezusa zostali spod niego wyzwoleni. Prawo było dobre ale doprowadzało jako przewodnik Żydów do Chrystusa! Uznając Jezusa Prawo zostaje zapisane w naszych sercach i zaczynamy rozumieć, że całe Prawo streszcza się w dwóch przykazaniach miłości. O jednym z nich Paweł wspomina w wersecie 5:14

Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego.”

Unaocznię to przykładem. Kiedy zapytalibyśmy starożytnego Żyda dlaczego on nie oddaje czci Bogu poprzez wizerunki, to co by nam odpowiedział? Bo Prawo Boże tego zabrania! Dlaczego nie cudzołoży, nie zabija, nie pożąda – bo zgodnie z prawem spotka go za to kara!

A co powiedzą chrześcijanie? I tutaj jest sedno naszych rozważań. Naśladowca Chrystusa powie nam, że nie oddaje czci Bogu poprzez wizerunki bo KOCHA BOGA! Zna Boga i wie, że nic stworzonego, nie jest w stanie go wyobrażać! Nie zabija nie dlatego, że Prawo zabrania, nie dla tego, że boi się kary, ale dlatego, że miłuje bliźnich, a nawet swoich nieprzyjaciół!

Dlatego też Paweł w tym liście przeciwstawia Zakon Ciała, Zakonowi Ducha. W wersecie 5:18 czytamy:

A jeśli Duch was prowadzi, nie jesteście pod zakonem.

Parafrazując te słowa możemy powiedzieć: Jeżeli chcecie być pod Zakonem to Duch Was już nie prowadzi! Czyż nie tak?

W tym miejscu Paweł podaje znane nam wszystkim Owoce Ciała przeciwstawiając je Owocom Ducha! Paweł wyjaśnia, że jeżeli wydajemy owoce Ducha nie podlegamy Prawu (wers.23).

W Galatów 3:1,2 Paweł zwraca naszą uwagę na jeszcze jedną ważną myśl:

„O nierozumni Galacjanie ! Któż was omamił, was, przed których oczami został wymalowany obraz Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego ?   Chcę dowiedzieć się od was tego jednego: Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha, czy przez słuchanie z wiarą ?”

Galacjanie najwyraźniej zostali omamieni (zwiedzeni wg. B.POZ) przez tych, którzy, może nawet w dobrym przekonaniu, nakłaniali ich do obrzezki oraz przestrzegania przepisów Prawa. Paweł zadaje im ważne pytanie „Czy przez uczynki zakonu otrzymaliście Ducha”?

Przypomnijmy sobie sytuację z Dziejów Apostolskich i przyjęcie chrztu przez pierwszego poganina Korneliusza. Czy on otrzymał Ducha z uwagi na to, że przestrzegał Zakonu? Nie. On i inni poganie otrzymali Ducha z uwagi na Chrystusa, który to Prawo wypełnił i wykupił nas spod niego. W Galatów 3:10,13 (wg. Biblii warszawskiej) czytamy:

„Bo wszyscy, którzy polegają na uczynkach zakonu są pod przekleństwem; napisano bowiem: Przeklęty każdy, kto nie wytrwa w pełnieniu wszystkiego, co jest napisane w księdze zakonu. … Chrystus wykupił nas od przekleństwa zakonu, stawszy się za nas przekleństwem, gdyż napisano: Przeklęty każdy, który zawisł na drzewie”

Czy jesteś w stanie wytrwać w pełnieniu wszystkiego co zakon nakazuje? Jeżeli nie to jesteś pod przekleństwem. Przekleństwem w tym sensie, że według tego zakonu zasługujesz na śmierć!.

Jezus wykupił nas z niewoli śmierci (przekleństwa Zakonu), za cenę swojego życia! Czy cofając się wstecz do Prawa danego Mojżeszowi, nie bezcześcimy tego, który oddał za nas swoje życie? Czyż nie pokazujemy, że Jego śmierć to za mało byśmy zostali wybawieni?

Wróćmy jeszcze raz na chwilę do Galatów 3:24 gdzie powiedziano, że „zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa”. W wersecie 25 Paweł napisał, że „… gdy przyszła wiara, już nie jesteśmy pod opieką przewodnika.”

Uzupełnijmy tą myśl wersetem z Galatów 3:19 (Biblia Tysiąclecia) gdzie czytamy:

„Na cóż więc Prawo? Zostało ono dodane ze względu na wykroczenia aż do przyjścia Potomka, któremu udzielono obietnicy; przekazane zostało przez aniołów; podane przez pośrednika..”

 Paweł wyjaśnia nam w tych wersetach w jakim celu Bóg dał Żydom Prawo. Prawo było ich przewodnikiem jasno i konkretnie rozróżniającym co jest dobre a co złe, co właściwe a co nie właściwe. Paweł napisał, że dostali je ze względu na wykroczenia, które Prawo im wyraźnie uzmysłowiało. Dlatego też Paweł w Rzymian 7:7 mówi, że (Biblia Warszawsko-Praska):

„… gdyby nie Prawo, w ogóle nie poznałbym grzechu. Nie wiedziałbym, co to jest pożądliwość, gdyby Prawo nie powiedziało: Nie pożądaj!”.

W Rzymian 3:20 czytamy natomiast, że Dzięki Prawu bowiem poznaje się [jedynie] grzech

 

Tak więc Prawo, można by rzec słowami z przekładu Biblii Poznańskiej, „stało się opiekunem czuwającym nad nami aż do czasu przyjścia Chrystusa”, wychowawcą przygotowującym nas na przyjście Chrystusa.

Zilustrujmy to przykładem. Z chwilą pojawienia się w rodzinie dziecka, ojciec jest przed Bogiem odpowiedzialny za jego właściwe wychowanie. Uczy dziecko co jest dobre, a co jest złe. Pomaga mu poznać i pokochać Boga, wyjaśnia w jaki sposób powinien oddawać mu cześć. Wyjaśnia co jest grzechem i czego nie wolno mu nigdy czynić. Gdy dziecko jest niegrzeczne i nie chce się zmienić jest zmuszony go skarcić, ale za właściwe postępowanie ojciec potrafi go również wynagrodzić. Taki bogobojny ojciec chce przygotować swoje dziecko do dorosłego życia.

Ale czy coś się zmienia, gdy dziecko osiągnie pełnoletność?

Oczywiście, że tak! Od tej chwili taki syn czy córka odpowiadają już sami za siebie. Po osiągnięciu dojrzałości nie są już prowadzeni przez opiekuna, nikt ich nie przeprowadza za rączkę przez ruchliwą ulicę, nikt nie daje klapsa jak coś przeskrobią.

 

Podobnie było z Prawem. Ono również, jak podaje Słowo Boże było wychowawcą i opiekunem. Wyjaśniało czym jest grzech, a w przypadku wykroczenia sprowadzało na winnego określoną w prawie karę. Jednakże z chwilą przyjścia Jezusa Chrystusa, wymagania zostają podniesione. Od tego momentu Bóg oczekuje od nas nie tyle bezdusznego podporządkowania się Prawu, ale zrozumieniu jego Ducha! Nie grzeszą nie dlatego, że ktoś im zabrania ale dlatego, że nie chcą tego czynić, bo przejawiają miłość do Boga i bliźnich, a Prawo Boże mają w swoim sercu. Są – nawiązując do podanego przykładu – dorośli!

W Galatów 4:1,2 oraz Galatów 3:23 (Biblia Warszawska) czytamy:

„A mówię: Dopóki dziedzic jest dziecięciem, niczym się nie różni od niewolnika, chociaż jest panem wszystkiego,   Ale jest pod nadzorem opiekunów i rządców aż do czasu wyznaczonego przez ojca.”

Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa

W dziejach narodu wybranego przyszedł czas, kiedy on dojrzał do wyzwolenia spod opieki przewodnika. Na ziemi pojawił się Mesjasz, ten który miał ich wybawić. Ten którego mieli słuchać tak jak pod prawem słuchali Mojżesza. Z których mieli się połączyć na wzór męża i żony. Który gotów był oddać za nich swoje życie. Aby jednak należeć do Chrystusa, musieli symbolicznie „umrzeć dla zakonu. Zwróćmy uwagę jak wynika to z listu do Rzymian 7:4 (Biblia Warszawska)

„Przeto, bracia moi, i wy umarliście dla zakonu przez ciało Chrystusowe, by należeć do innego, do tego, który został wzbudzony z martwych, abyśmy owoc wydawali dla Boga.”

Czy należymy do Chrystusa? Czy zgodnie z Rzymian 8:10 (Biblia Tysiąclecia) „Chrystus w nas mieszka”?

Zgodnie z 1 Koryntian 6:17 „Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem.„ można by powiedzieć jak mąż i żona.

W 2 Koryntian 11:2 (Biblia Poznańska) Paweł napisał:

„Jestem o was zazdrosny zazdrością Boga. Zaślubiłem was bowiem z jednym Mężem i pragnę was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę.”

Jeżeli oddaliśmy swoje życie Jezusowi, musimy Go uznawać za głowę zboru. Z listu do Efezjan5:23-25 (Biblia Tysiąclecia) dowiadujemy się, że tak jak:

„… mąż jest głową żony, jak i Chrystus – Głową Kościoła: On – Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom – we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie.

Czy i ty umarłeś dla zakonu, by żyć dla Chrystusa, zgodnie z tym co wcześniej omawialiśmy na podstawie listu do Rzymian 7:1-4. Zwróćmy uwagę, że Chrystus tak nas umiłował, że oddał za nas swoje życie.

 

Jezus wypełnia Prawo

 

Z ewangelii Mateusza 5:17,18 (Biblia Warszawska) dowiadujemy się, że Mesjasz przyszedł aby wypełnić prawo.

Nie mniemajcie, że przyszedłem rozwiązać zakon albo proroków; nie przyszedłem rozwiązać, lecz wypełnić. Bo zaprawdę powiadam wam: Dopóki nie przeminie niebo i ziemia, ani jedna jota, ani jedna kreska nie przeminie z zakonu, aż wszystko to się stanie.”

 

Jednym z celów przyjścia Jezusa, jak wynika to w zacytowanego fragmentu, było wypełnienie prawa. Zwolennicy przestrzegania prawa przytaczają ten fragment zwracając uwagę, że „ani jedna kreska nie przeminie z zakonu” . Cytują również słowa z kolejnego 19 wersetu mówiące, że:

„Ktokolwiek by tedy rozwiązał jedno z tych przykazań najmniejszych i nauczałby tak ludzi, najmniejszym będzie nazwany w Królestwie Niebios; a ktokolwiek by czynił i nauczał, ten będzie nazwany wielkim w Królestwie Niebios.”

 

Czy w tym opracowaniu powiedziano, że prawo jest złe lub niepotrzebne? NIE!

Czy powiedziano, że któreś z przykazań należy z zakonu usunąć? Nie!

Podkreślmy, że wszystko co jest w Prawie jest święte i dobre. Zasady w nim zawarte mają ponadczasową wartość. To ono doprowadziło naród wybrany do Chrystusa i było dla nich „wychowawcą”.

Dlaczego zatem Jezus wypowiedział te słowa?

Zacytowane słowa Jezusa były wprowadzeniem do tego co powie za chwilę. Pomyśl, jak zareagowali by faryzeusze gdyby bez takiego wprowadzenia Jezus powiedział po zacytowaniu fragmentu prawa „ Słyszeliście w prawie … a ja wam powiadam”? Czy nie posądziliby go o zmianę tego czego prawo nauczało?

Jezus nie chciał zmieniać prawa, ale chciał słuchaczom uzmysłowić, że chrześcijanie muszą kierować się nie tyle sztywną literą prawa, co jego Duchem.

Zobaczmy jak Jezus to zilustrował, na przykładzie fragmentu, który chcemy omówić z Mateusza 5:22-26 (Biblia Poznańska)

„Słyszeliście, że powiedziano praojcom: „Nie będziesz zabijał”, a kto by zabił, winien będzie sądu. A Ja wam powiadam: Każdy, kto gniewa się na swego brata, będzie winien sądu. A kto powie swemu bratu: głupcze, będzie winien Najwyższej Rady. A kto powie: bezbożniku, będzie winien piekła ognistego. Jeżeli więc składasz ofiarę na ołtarzu, a tam przypomnisz sobie, że twój brat ma coś przeciwko tobie, zostaw twoją ofiarę tam przed ołtarzem, a idź pojednać się najpierw z bratem. A potem wróć i złóż swoją ofiarę.”

Prawo mówiło „Nie będziesz zabijał”.

Dlaczego Jezus nie poprzestał na zacytowaniu tego fragmentu prawa?

Otóż dlatego, że Jezus zwraca uwagę na to, że nie tylko sam czyn jest zły, ale także to co do niego prowadzi.

Jeżeli w sercu mamy gorzkie zagniewanie, wypowiadamy się o innych obraźliwie to zmierzamy w kierunku, który może doprowadzić nawet do morderstwa. Czy za takie negatywne myślenie w Prawie można było kogoś osądzić? Nie. Ale naśladowcy Jezusa, którzy gniewają się na swojego brata są na równi winni jak ktoś kto dopuścił się morderstwa!

Jezus tym wyjaśnieniem nie zmienia litery prawa, ale wskazuje na jego ducha. Osoba, która ma coś przeciwko innym musi być świadoma tego, że nie wystarczy złożenie ofiary za grzechy. Jezus mówi „zostaw twoją ofiarę tam przed ołtarzem, a idź pojednać się najpierw z bratem. A potem wróć i złóż swoją ofiarę.”

Zatem kontekst wypowiedzi Jezusa pokazuje, że samo przestrzeganie obowiązków Prawa to dużo za mało. Chcąc zostać jego naśladowcą musimy zacząć myśleć tak jak on. (Zachęcam do przeanalizowania wersetów 25-44). Musimy zrozumieć Ducha prawa, którym to duchem jest miłość.

Jezus zapytany raz przez „znawcę zakonu” o to, które przykazanie jest największe, zgodnie z tym co czytamy w Mateusza 22:37-39 (Biblia Warszawska) zwrócił uwagę tylko na dwa przykazania, w których cały zakon się streszcza:

„Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. „

Ci, którzy chcieli stosować się do prawa Mojżeszowego musieli zapamiętać setki przepisów i nakazów. Ci natomiast, którzy chcieli stosować się do prawa Chrystusowego wystarczyło gdy nauczyli się dwóch przykazań dotyczących miłości.

Bo jak powiedział Pan Jezus w wersecie 40:

Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.”

 

Nowe przymierze i nowe kapłaństwo

 

W związku z tym, że prawo spełniło swoje zadanie jako wychowawcy i nauczyciela zaistniała potrzeba zawarcia nowego przymierza, które pozwoliłoby uzyskać to, czego nie można było osiągnąć będąc pod przymierzem prawa. Zawarcie takiego przymierza zapowiedziano na długo wcześniej przed pojawieniem się Chrystusa.

Możemy o tym przeczytać w księdze Jeremiasza 31:31-34 (Biblia Warszawska):

„Oto nadejdą dni – głosi Jahwe – a z Domem Izraela i z Domem Judy, gdym ich ujął za rękę, by wyprowadzić ich z ziemi egipskiej, które to Przymierze moje oni zerwali, chociaż byłem ich Panem – głosi Jahwe. Natomiast to będzie Przymierze, jakie zawrę z Domem Izraela po dniach owych – głosi Jahwe: Złożę Prawo moje w ich wnętrzu i wypiszę je w ich sercu! I będę im Bogiem, a oni będą mi ludem!”

Należy zwrócić uwagę na kilka ważnych rzeczy, które zapowiedziano w tym proroctwie, a mianowicie: Nowe Przymierze nie jest przymierzem „odnowionym” jak co niektórzy sugerują, ale całkowicie NOWYM. Świadczą o tym słowa „zawrę Nowe Przymierze! Nie jak Przymierze, które zawarłem z ich praojcami”, które wyraźnie odróżniają Nowe Przymierze od Przymierza Prawa!

Druga ważna sprawa to informacja mówiąca, że to nie Bóg zrywa to przymierze, ale naród wybrany. Trzecia ważna myśl zwraca uwagę na to, o czym wielokrotnie wspomina Paweł, a mianowicie, że prawo zostanie umieszczone nie na kamiennych tablicach, ale wewnątrz, w naszym sercu.

O wypełnieniu się tego proroctwa o Nowym Przymierzu, dowiadujemy się z Łukasza 22:20 (Biblia Tysiąclecia). Stało się to podczas ostatniej wieczerzy z apostołami.

„Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana.”

Jak również w 1 liście do Koryntian 11:25 (Biblia Poznańska):

„Podobnie po wieczerzy (wziął) kielich i powiedział: „Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Ile razy będziecie z niego pić, czyńcie to na moją pamiątkę”

Podczas ostatniej wieczerzy spożytej ze swoimi uczniami, Jezus zawiera z nimi nowe przymierze na mocy swojej krwi. Autor listu do Hebrajczyków nie ma wątpliwości, że słowa z księgi Jeremiasza 31:31-34 spełniły się na Jezusie Chrystusie, gdyż przytacza je w całości w wersetach 8:8-12. Nie ma również wątpliwości, że przymierze prawa zostało zastąpione Nowym Przymierzem. Czytamy o tym w liście do Hebrajczyków 8:13 (Biblia Poznańska).

„Skoro mówi „nowe„, to uważa, że poprzednie się zestarzało; a to, co jest przedawnione i przestarzałe, nadaje się do usunięcia.

W komentarzu Williama Barclaya do tego wersetu możemy przeczytać: (wytłuszczenia nasze)

„Na określenie starego przymierza autor Listu do Hebrajczyków używa dwóch słów. Jest ono geraskon, co znaczy nie tylko starzejące się, ale i chylące się ku nieuniknionej śmierci. Jest ono bliskie afanismos. Afanismos to słowo używane na określenie zamiatania miasta, zacierania się napisu lub anulowania prawa. Tak więc przymierze zapoczątkowane przez Jezusa posiada nową jakość, a ponadto anuluje ono stare przymierze.”

O nowym przymierzu czytamy również w liście do Hebrajczyków 9:15 (Biblia Warszawska), gdzie zwrócono uwagę na Jezusa jako pośrednika tego nowego przymierza.

„I dlatego jest On pośrednikiem nowego przymierza, ażeby gdy poniesiona została śmierć dla odkupienia przestępstw popełnionych za pierwszego przymierza, ci, którzy są powołani, otrzymali obiecane dziedzictwo wieczne.”

 

Jak widzimy, Nowe przymierze to również nowy pośrednik. Sam Mojżesz to zapowiedział w księdze Powtórzonego Prawa 18:15-19 (Biblia Poznańska)

„Jahwe, twój Bóg, wzbudzi wam spośród waszych braci proroka takiego jak ja. Będziecie go słuchać.   Sam przecież podczas pamiętnego zgromadzenia na Horebie o to właśnie prosiłeś Jahwe, twojego Boga, mówiąc: Niech już nigdy więcej nie usłyszę głosu mojego Boga, Jahwe! Niech też oczy moje nie oglądają nigdy więcej tego strasznego ognia, abym nie musiał zginąć! Wtedy rzekł do mnie Jahwe: Ich żądanie jest słuszne. Powołam im spośród ich braci proroka takiego jak ty. Włożę w jego usta moje słowa i powiem mu wszystko, co będę chciał nakazać.

Nikt zapewne nie ma wątpliwości, że słowa te spełniły się na Jezusie (zob. Dzieje Apostolskie 3:22, 23). Zwane od Mojżesza „Prawo Mojżeszowe” zostało zastąpione jak o tym czytamy w Galatów 6:2 (Biblia Tysiąclecia) „Prawem Chrystusowym” .

Mamy więc kolejny dowód, że nie chodzi o kosmetyczne zmiany w starym przymierzu ale o całkiem nowe przymierze, oparte na lepszych obietnicach, nowym kapłaństwie oraz innym pośredniku.

W Hebrajczyków 8:13 (Biblia Tysiąclecia)

„Teraz zaś otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach. Gdyby bowiem owo pierwsze było bez nagany, to nie szukano by miejsca na drugie /przymierze/.

Dowodem na to, że mówimy o dwóch różnych przymierzach jest również wyraźna zmiana w Kapłaństwie o czym czytamy w Hebrajczyków 7:11,12 (Biblia Tysiąclecia):

„Gdyby więc doskonałość została osiągnięta przez kapłaństwo lewickie, lud bowiem otrzymał Prawo, oparte na nim, to po co było potrzeba ustanawiać jeszcze innego kapłana na wzór Melchizedeka, a nie na wzór Aarona?   Ze zmianą bowiem kapłaństwa musi też nastąpić zmiana Prawa.

Jak rozumiesz słowa mówiące, że „Ze zmianą bowiem kapłaństwa musi też nastąpić zmiana Prawa”? Czyż nie chodzi o Przymierze Prawa? W starym przymierzu kapłanem mógł zostać tylko potomek Aarona. W nowym zostaje nim Jezus, który jest z rodu Dawida. Na jakiej podstawie pełni kapłaństwo? Wyjaśniono to w proroczym Psalmie 110:4 (Biblia Tysiąclecia)

Pan przysiągł i żal Mu nie będzie: Tyś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka.”

Ten psalm wskazywał Żydom, iż obiecany Mesjasz będzie na wzór Melchizedeka zarówno Królem, jak i Kapłanem. W Hebrajczyków 7:21-24 (Biblia Tysiąclecia) czytamy:

„Ten właśnie przez przysięgę Tego, który do Niego powiedział: Poprzysiągł Pan, a nie będzie żałował: Ty jesteś kapłanem na wieki. O tyle też Jezus stał się poręczycielem lepszego przymierza. I gdy tamtych wielu było kapłanami, gdyż śmierć nie zezwalała im trwać przy życiu, Ten właśnie, ponieważ trwa na wieki, ma kapłaństwo nieprzemijające.”

 

Dlaczego nowe przymierze nazwano lepszym? Otóż kapłaństwo Jezusowe według porządku Melchizedeka zostało potwierdzone przysięgą Boga, że będzie ono trwać na wieki. Jezus zapewnił nam także wyższość Nowego Przymierza (jak czytamy w wersecie 22 wg. Przekładu Biblii Warszawsko-Praskiej) a mianowicie możliwość uzyskania poprzez Nowe Przymierze odpuszczenia grzechów i życia wiecznego.

Kiedy zawierano przymierza, zawsze była przy tym składana ofiara. Jaką ofiarę złożył Pan Jezus nie trzeba nikomu przypominać. Czytamy o tym w chociażby w 1 Jana 4:10 (Biblia Tysiąclecia).

 

„W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy.”

 

Jezus przybył na ziemię by złożyć swoje życie w ofierze. Czy gdyby na podstawie przymierza prawa można byłoby zmazać winy, Bóg posyłałby do nas swojego umiłowanego syna? Zwróćmy uwagę jeszcze na 1 Piotra 1:18,19 (Biblia Tysiąclecia):

„Wiecie bowiem, że z waszego, odziedziczonego po przodkach, złego postępowania zostaliście wykupieni nie czymś przemijającym, srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa, jako baranka niepokalanego i bez zmazy.

W czasie Paschy Izraelici spożywali Baranka, który przypominał im zawarcie z Bogiem Przymierza Prawa. Jezus zawierając nowe przymierze składa swoje życie w ofierze jako Baranek Boży. Jak krew baranka paschalnego oznaczała wybawienie dla izraelskich pierworodnych, tak krew Chrystusa jest wybawieniem dla chrześcijan. W Rzymian 8:3 (Biblia Warszawska) czytamy:

„Co bowiem było niemożliwe dla Prawa – pozbawionego mocy przez nasze ciało – było możliwe dla Boga. On to, dla zniszczenia grzechu, wysłał swego Syna, który przyjął ciało podobne do naszego, podlegającego grzechowi, i w tym ciele dokonał sądu nad grzechem.”

Mamy tu kolejne nawiązanie do prawa i zwrócenie uwagi na jego niemożność wyzwolenia z niewoli grzechu. Paweł napisał, że to co było niemożliwe pod prawem mojżeszowym stało się możliwe dzięki ofierze Jezusa Chrystusa.

Autor listu do Hebrajczyków w 8:5 (BW) wyjaśnia również różnice dotyczącą świątyni. Ta ze starego przymierza była „tylko obrazem i cieniem niebieskiej”. W liście do Hebrajczyków 9:11,12 BW) czytamy:

„Chrystus, który się zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką zbudowany, to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący. Wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia.

W 10rozdziale a 1 wersecie (Biblia Warszawska) pisarz listu do Hebrajczyków zwraca naszą uwagę na to, że:

„ … zakon, zawierając w sobie tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, nie może w żadnym razie przez te same ofiary, nieprzerwanie składane rok w rok, przywieść do doskonałości tych, którzy z nimi przychodzą.”

A następnie w wersecie 10:9 podsumowuje:

„Potem powiada: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę twoją. Znosi więc pierwsze, aby ustanowić drugie

Zacytowano w tym opracowaniu dziesiątki wersetów, jasno mówiących, że naśladowcy Chrystusa nie mogą pozostać na etapie praktykowania litery prawa ale muszą iść za Chrystusem pośrednikiem nowego przymierza.

Czy w pełni rozumiesz słowa „Znosi więc pierwsze, aby ustanowić drugie„?

Stare przymierze było uzależnione od wypełniania zewnętrznie narzuconych nakazów. Izraelici byli zmuszeni być posłuszni zakonowi, gdyż za nieposłuszeństwo groziła kara. Nowe przymierze jest natomiast oparte na łasce. Naśladowcą Jezusa w podejmowaniu decyzji, kieruje miłość do Boga i bliźnich. Jak widzimy, w Nowym Przymierzu jest wszystko nowe: odpuszczanie grzechów, kapłaństwo, ofiara, pośrednik czy świątynia.

 

Jeszcze jedna bardzo istotna rzecz. Stary testament opisuje nie jedno, ale kilka bożych przymierzy. Jednym z nich jest przymierze Abrahamowe, o którym warto w tym miejscu wspomnieć. Dlaczego?

Otóż nowe przymierze można by rzec, było kontynuacją przymierza Abrahamowego a nie Przymierza Prawa.

Aby zrozumieć, jaki związek ma przymierze z Abrahamem z nowym przymierzem, posłuchajmy obietnicy danej Abrahamowi z Rodzaju 22:18-22 BW:

„Przysiągłem na siebie samego, mówi Pan: Ponieważ to uczyniłeś i nie wzbraniałeś się ofiarować mi jedynego syna swego, Będę ci błogosławił obficie i rozmnożę tak licznie potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i jak piasek na brzegu morza, a potomkowie twoi zdobędą grody nieprzyjaciół swoich, I w potomstwie twoim błogosławione będą wszystkie narody ziemi za to, że usłuchałeś głosu mego.

Abraham dostał obietnicę, że w jego potomstwie błogosławione będą wszystkie narody ziemi. W Galatów 3:14,18 BT Paweł nawiązuje do tego mówiąc:

„aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha. …   Bo gdyby dziedzictwo pochodziło z Prawa, tym samym nie mogłoby pochodzić z obietnicy. A tymczasem przez obietnicę Bóg okazał łaskę Abrahamowi.”

Jak widzimy Nowe Przymierze związane jest z obietnicą daną Abrahamowi.

Przymierze Abrahamowe oraz Nowe Przymierze mają zatem coś ze sobą wspólnego. Wszyscy ludzie będą mogli dzięki tym przymierzom się zjednoczyć w wielbieniu Boga o czym napisał Paweł w Galatów 3:28,29 (Biblia Warszawska).

Nie masz Żyda ani Greka, nie masz niewolnika ani wolnego, nie masz mężczyzny ani kobiety; albowiem wy wszyscy jedno jesteście w Jezusie Chrystusie. A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy. „

Czy pod prawem nie mogła się wypełnić przysięga dana przez Boga Abrahamowi? Nie. Paweł w sposób obrazowy wyjaśnił to Galatom, posługując się pewnym przykładem z czasów Abrahama.

Przypomniał, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy Hagar, a drugiego z Sary będącej kobietą wolną. Ten, który był z niewolnicy (Ismael), urodził się według ciała, a ten który był z wolnej (Izaak), urodził się na podstawie danej przez Boga obietnicy. Paweł wyjaśnia, że w przenośni te dwie kobiety, oznaczają dwa przymierza o czym czytamy w liście do Galatów 4:24-26 (Biblia Warszawska)

„A to jest powiedziane obrazowo: oznaczają one dwa przymierza, jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę, a jest nim Hagar. Hagar jest to góra Synaj w Arabii; odpowiada ona teraźniejszemu Jeruzalem, gdyż jest w niewoli razem z dziećmi swymi.”

Hagar stanowiła pierwowzór cielesnego Izraela, który pod górą Synaj związał się z Bogiem przymierzem Prawa. Przymierze to ciągle uświadamiało Izraelitom, że są niewolnikami grzechu i potrzebują odkupienia. Z uwagi na swą grzeszność, Izraelici nie mogli jednak sprostać warunkom tego przymierza i byli niejako w jego niewoli. Hagar z synem zostali wypędzeni za prześladowania Izaaka, co obrazuje odrzucenie przez Boga Izraela będącego pod prawem. Jerozolima z czasów Pawła była centralnym miejsce kultu związane z Przymierzem Prawa.

A kogo wyobrażała Sara? W kolejnych wersetach listu do Galacjan 4:26-31 czytamy:

„Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą. Jest bowiem napisane: Raduj się, niepłodna, która nie rodzisz, Wydaj okrzyk radości i wesel się głośno Ty, która nie znasz bólów porodowych, Bo więcej dzieci ma opuszczona, Niż ta, która ma męża. Wy zaś, bracia, podobnie jak Izaak, dziećmi obietnicy jesteście. Lecz jak ongiś ten, który się według ciała narodził, prześladował urodzonego według Ducha, tak i teraz. Lecz co mówi Pismo ? Wypędź niewolnicę i syna jej; nie będzie bowiem dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej.”

Sara w przeciwieństwie do Hagar była kobietą wolną. Wyobraża ona Nowe Przymierze zapowiedziane przez Jeremiasza i związane z obietnicą daną Abrahamowi. Sara wyobraża również Jeruzalem, które jest w górze, była bowiem matką Izaaka poczętego za sprawą Boga, który był obrazem Chrystusa.

 

Jak widzimy Paweł wyjaśnia Galatom na podstawie doniesienia o Hagar i Sarze dwa różne przymierza. Jedno, prowadzące do wolności a drugie do niewoli. W wersecie 31, 4 rozdziału Paweł podsumował to tak:

„Przeto, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej !”

 

Wylanie Ducha Świętego na pogan, o czym czytaliśmy na wstępie w Dziejach Apostolskich poświadczało, że Bóg zaczął spełniać swoją obietnicę daną Abrahamowi a mianowicie, że „wszystkie narody ziemi” zyskają błogosławieństwo Boże poprzez jego potomstwo. Poświadcza również to, że Bóg nie oczekuje od nieżydowskich chrześcijan, by przed przyjęciem chrztu zaczęli się stosować do Prawa danego Mojżeszowi, prawa które miało za zadanie doprowadzić naród wybrany do Mesjasza.

Jeden z Braci Polskich Erazm Otwinowski napisał w wierszu (XVIw) pt. „Wszystko nowe w Chrystusie” na ten temat (fragmenty):

„Próżno drudzy w stary płaszcz nowy płat wszywają,

Próżno w stare naczynie moszczu nalewają, …

Stare bowiem w Chrystusie rzeczy koniec wzięły,

Nowe z nowym człowiekiem wszytki się zaczęły

Stary Zakon porządnie ustąpił Nowemu

Także sabat doczesny ustąpił wiecznemu

Nowy lud, nowy żywot i nowe stworzenie,

W nowym stworzeniu nowy chrzest, wiara i zbawienie.”

Oczywiście, każdy z nas musi osobiście po dokładnej analizie tego tematu odpowiedzieć sobie na kluczowe pytanie wynikające z Dziejów Apostolskich 15:5 (Biblia Tysiąclecia):

Czy nowo nawróconych trzeba obrzezać i zobowiązać do przestrzegania Prawa Mojżeszowego?”

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *