Czy Pismo Święte uczy o Trójcy?

Cel stworzenia ziemi

Dla zrozumienia tematu Bożego Królestwa, niezbędne jest zbadanie jakie było pierwotne zamierzenie Boga.

Widzialny wszechświat, jak również możliwość życia na ziemi to istny cud. Złożoność i różnorodność życia budzi podziw. Psalmista zauważa to w Psalmie 139:14 (BWP).

„Dziękuję Ci, że mnie tak cudownie uczyniłeś, zaprawdę, podziwu godne są Twoje dzieła, i dobrze znasz moją duszę”

Cały materialny świat nie miałby oczywiście żadnego sensu, bez materialnych i inteligentnych ludzi, którzy mogą w nim żyć, podziwiać go, oraz z niego korzystać.

Gdyby nie został stworzony człowiek, całe piękno dzieła stwórczego nie mogłoby zostać przez nikogo zauważone i docenione.  Dopiero stworzenie ludzi w osobie Adama i Ewy nadało otaczającemu ich światu wymiar praktyczny, i wskazało na cel i sens istnienia materii. Człowiek pojawił się dopiero wtedy, kiedy wszystko zostało dla niego przygotowane, i jest zwieńczeniem dzieła stwórczego Boga.

Po akcie stworzenia Bóg powiedział w Rodzaju 1:31, że to co uczynił „było bardzo dobre„.

W księdze Rodzaju 1:28;2:8 (BW) Bóg wyjawia cel stworzenia.

„I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi! „

Z Biblii wynika, że Bóg stworzył Adama i Ewę w tym celu, aby mogli mieszkać na ziemi i zapełniać ją swoimi potomkami.  Ziemia miała być ich naturalnym domem, co jasno wynika z księgi Izajasza (45:18 POZ.).

„Bo tak mówi Jahwe – Stworzyciel nieba, On – Bóg, Stwórca ziemi, On, który ją uczynił, utwierdził w posadach, a nie po to ją stworzył, aby była pusta, lecz ukształtował ją, by na niej mieszkano: – Ja jestem Jahwe i nie ma innego! ”

Ziemia została stworzona dla ludzi, jako ich mieszkanie nie na jakiś krótki czas, ale na wieki, jak czytamy w Psalmie 37:29 (BW).

„Sprawiedliwi posiądą ziemię I zamieszkają w niej na wieki.

Pismo Święte wielokrotnie mówi o życiu ludzi na ziemi. W księdze Przysłów 2:21  czytamy, że „prawi zamieszkają ziemię, i uczciwi na niej pozostaną„. Pan Jezus w  „Kazaniu na Górze” naucza, że „cisi, posiądą ziemię”  obiecując, że powróci, aby to urzeczywistnić.

Czy ziemia to stan przejściowy w drodze do nieba?

Nigdzie nie znajdziemy informacji, że ziemia to tylko przejściowy etap w drodze człowieka do nieba.

Do życia w niebie zostały stworzone istoty duchowe, czyli aniołowie. Nie musiały one przechodzić fazy życia jako ludzie. Zostali stworzeni bezpośrednio do życia w niebie.

Gdyby Bóg chciał, żeby życie było tylko w formie duchowej, zapewne stworzyłby po prostu więcej aniołów, czyli istot duchowych.

Jaki byłby sens tworzenia ziemi tylko po to, aby człowiek w efekcie końcowym trafił do nieba?

Jaki byłby sens „testować” cieleśnie przyszłe istoty duchowe na ziemi, jeżeli po śmierci miałyby one żyć w niebie? W niebie, gdzie się: nie cierpi, nie cudzołoży, nie kradnie i nie zabija.

Jaka w tym logika? Czy zgodzisz się, że gubi się tu pierwotny sens zamierzenia Boga względem ziemi i ludzi?

Tak więc „próby” czy pokusy, jakie spotykają ludzi w ciele, mają się nijak do ewentualnego przyszłego życia w niebie. Co ciekawe nikt z ludzi nie potrafi sobie nawet wyobrazić takiego niebiańskiego życia, gdyż Pismo Święte o tym nie mówi. Ludzie rzekomo wybierają się do nieba nie mając świadomości, na czym to życie będzie polegało. Co ciekawe Pismo Święte nigdzie takiego życia nie opisuje.

Co najważniejsze, Jezus nie kazał nam się modlić do Boga, aby nas zabrał do nieba. Jezus nauczył nas modlić się o przyjście Bożego Królestwa na ziemię, zgodnie ze słowami modlitwy Ojcze Nasz.

Przyjdź Królestwo twoje, Bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi.” (Mat. 6:10 BW)

Słowa tej modlitwy jasno wskazują, że uczniowie Jezusa mieli oczekiwać przyjścia Królestwa Bożego na ziemię. Pan Jezus, jako Król tego Królestwa, obiecuje przywrócić możliwość życia wiecznego.

Życia, które utracił poprzez grzech Adam i Ewa dla siebie i wszystkich swoich potomków. Gdyby potomkowie Adama mieli po śmierci iść do nieba, to śmierć nie byłaby dla ludzi karą, ale nagrodą. Można by wówczas powiedzieć, że  dzięki grzechowi nasi prarodzice otworzyli ludzkości drogę do nieba!

Grzech stałby się dla nas błogosławieństwem, otwierającym dla ludzi niebo, co jest samo w sobie niedorzeczne. No i pytanie, czy Biblia tak naucza?

Bóg nie rzuca słów na wiatr

Jak powiedzieliśmy na wstępie, z Biblii wynika, że Bóg stworzył ziemię jako mieszkanie dla ludzi.

Czy rozsądny jest wniosek, że Bóg nagle zmienił swoje plany i wycofał się z realizacji pierwotnego zamierzenia?

Tak może myśleć tylko ktoś, kto nie zna Boga.

Z Izajasza 55:11 dowiadujemy się, że Słowo wypowiedziane przez Boga musi się wypełnić.

„Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem.”

Podobnie czytamy w innym fragmencie Izajasza 46:10 (BW)

„Ja od początku zwiastowałem to, co będzie, i z dawna to, co jeszcze się nie stało. Ja wypowiadam swój zamysł, i spełnia się on, i dokonuję wszystkiego, czego chcę.

Człowiek często wiele obiecuje, ale nie spełnia tego co obiecał, i jak mówi przysłowie „rzuca słowa na wiatr”. W Księdze Liczb 23:19 napisano.

„Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymał słowa Ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, I mówi, a nie spełnia?

W jakim zatem celu Bóg stworzył wszechświat, ziemię i człowieka?

Zamierzeniem Boga było to, żeby napełnić ziemię doskonałymi ludźmi.

Z Biblii wynika, że Bóg stwarzając człowieka planował, że będzie on mógł żyć wiecznie w stworzonym dla niego Edenie. Czy grzech człowieka pokrzyżował Boże plany? Czy spowodował, że nasz niebiański Ojciec nagle zmienił zdanie co do tego co wcześniej zamierzał?

Nie. Bóg, stwarzając Adama i Ewę, oraz obdarzając ich wolną wolą doskonale wiedział, że mogą oni dokonać błędnej decyzji, korzystając niewłaściwie z wolnej woli. Jednakże wiedział również jak w takiej sytuacji postąpić, i tak też zrobił.

Bóg po grzechu podjął kroki, aby ten fatalny błąd ludzki naprawić. Cała Biblia to w zasadzie instrukcja odzyskania tego co utracił Adam. To droga prowadząca od raju utraconego do raju, o którym proroczo zapowiedziano w Objawieniu 21:3,4 (BW).

„I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi.
I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już. nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.”

Jak widzimy Bóg będzie z nami, a nie my u Boga. Będzie tak jak na początku, Bóg będzie z nami jak był z Adamem i Ewą.

W wizji Objawienia 22:2 (BW) pojawia się również drzewo żywota, do którego dostępu, po grzechu, zabronił Bóg  naszym prarodzicom.

„Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów”

Adam i Ewa stracili dostęp do tego drzewa, ale Bóg przywróci możliwość korzystania z Jego owoców.  Czy drzewo będzie rosło w niebie? Czy Adam stracił możliwość życia w niebie, czy raczej możliwość życia wiecznego na ziemi? Czyż nie ze skutków grzechu Adama i spowodowanej tym śmierci przyszedł wybawić nas Jezus jako ostatni Adam?

„Tak też napisano: Pierwszy człowiek Adam stał się istotą żywą, ostatni Adam stał się duchem ożywiającym.”  (1 Koryntian 15:45 BW)

Jezus jako obiecany Mesjasz, jak również  Zbawiciel, pojawia się zgodnie z proroctwami. Oddaje swoje życie i jako Boży Baranek, otwiera nam drogę do odzyskania tego co utracił nasz praojciec Adam.

Przyjście Jezusa się opóźnia

Nie ulega wątpliwości, że pierwsi uczniowie Jezusa oczekiwali Jego powtórnego przyjścia, i ta nadzieja przyświecała im za życia apostołów.

Możliwe, że dlatego właśnie Ewangelie nie były spisane zaraz po śmierci Jezusa.

Nie było jednak wówczas kwestii „czy przyjdzie”, ale „kiedy przyjdzie”.

Jezus wyraźnie powiedział, o czym czytamy w Ewangelii Łukasza 12:40(BW).

„I wy bądźcie gotowi, gdyż Syn Człowieczy przyjdzie o takiej godzinie, której się nie spodziewacie.”

Przed pójściem do nieba, uczniowie zapytali: Czy w tym czasie przywróci Jezus królestwo Izraelowi. Co Jezus odpowiedział? – zob. Dzieje Ap. 1:7.

„Rzekł do nich: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec w mocy swojej ustanowił.

Jezus nie zanegował, że zostanie Królestwo przywrócone. Powiedział tylko: „Nie wasza to rzecz znać czas i godzinę” (zob. KOW.), lub „okresy i daty” jak oddano to w przekładzie EIB.

W przypowieści o pięciu mądrych, oraz pięciu głupich pannach, Jezus zapowiedział, że nie wróci tak szybko jak niektórzy tego oczekiwali. Panny zostały nazwane mądrymi dlatego, że zabrały ze sobą więcej oliwy na wypadek gdyby z ich punktu widzenia Pan się spóźniał.

„Mądre zaś zabrały oliwę w naczyniach wraz z lampami swymi. A gdy oblubieniec długo nie nadchodził, zdrzemnęły się wszystkie i zasnęły.” (Mat 25:4,5 BW)

Mówił o tym Pan Jezus w przypowieści o słudze, z  Ewangelii  Mateusza  24:48, który w duchu powie sobie  „Mój pan opóźnia się„.

Niestety jak zapowiada Pismo niektórzy się znużyli tym oczekiwaniem i zasnęli. Wielu zaczęło wątpić, że Pan Jezus w ogóle przyjdzie. W 2 liście Piotra 3:4 czytamy (BWP):

„Oni to będą pytali: Gdzież jest to zapowiedziane jego przyjście? Przecież od czasu, jak pomarli ojcowie, wszystko trwa nadal, tak jak od samego stworzenia.”

Zaczęto zatem zastanawiać się, czy rzeczywiście Pan powróci, czy może raczej inaczej powinniśmy rozumieć Jego powtórne przyjście.

Zmiana oczekiwania

Z biegiem czasu zaczęto nauczać, że Królestwo Boże to duchowy stan w sercu człowieka, lub panowanie Kościoła na ziemi. Kościoły chrześcijaństwa zafascynowane grecką filozofią, zaczęły głosić, że ostatecznym celem człowieka nie jest życie na ziemi, ale uzyskanie życia w niebie. Nauka o Królestwie Bożym na ziemi, powoli umierała, wypierana przez naukę o życiu duszy w niebie.

Kościoły zafascynowane platońską filozofią zaczynają nauczać o duszy nieśmiertelnej, będącej w konflikcie także z nauką o zmartwychwstaniu. Ziemia staje się „wylęgarnią dusz” i stadium przejściowym w drodze człowieka do nieba.

Przejęcie z greckiej filozofii teorii o rzekomej nieśmiertelność duszy wymusiło kolejne fałszywe nauki, jak naukę o ognistym piekle, jak również naukę o czyśćcu, o którym nie ma ani słowa w Biblii.

W taki oto to sposób, wielu zapomniało o tym, że nie „niebo”, ale ziemia została nam dana jako mieszkanie.

Zastanów się. Jeżeli Bóg chce dokończyć swoje dzieło, to jak się czuje, gdy ludzie wzgardzili tym co od niego pierwotnie otrzymali?

Mało kto dzisiaj chce, odzyskać to co utracił Adam. Większość chrześcijaństwa uważa, że ich miejsce jest w niebie pomimo tego co zapisano w Psalmie 115:16 (BWP).

„Niebo jest niebem Pana, natomiast ziemię dał On człowiekowi.”

Pewne jest, że zamierzeniem Boga było, aby człowiek, żył na ziemi i rozszerzał granice raju. Ziemia nigdy nie miała być tylko  tymczasowym miejscem, ale celem życia człowieka.  Takie właśnie Królestwo, zostało przygotowane dla ludzi po grzechu Adama.

„Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie, błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo przygotowane dla was od założenia świata.” (Mateusza 25:34)

Prześledźmy, jakie obietnice Bóg złożył swojemu wybranemu narodowi? Czy dotyczyły one życia w niebie czy na ziemi?

Boże obietnice dane Abrahamowi

Bóg od początku konsekwentnie realizuje swój plan zbawienia potwierdzając go co jakiś czas zawieranymi przymierzami.

Zwróćmy uwagę na obietnice dane Abrahamowi z Rodzaju 12:2,3 (BW).

 „A uczynię z ciebie naród wielki i będę ci błogosławił, i uczynię sławnym imię twoje, tak że staniesz się błogosławieństwem.
I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi.”

Ta wypowiedź, nie dotyczy tylko narodu wybranego. Końcowe słowa mówią bowiem, o „wszystkich plemionach ziemi, które dostąpią błogosławieństwa, poprzez Abrahama. Chodzi zatem również o nas. W Rodzaju 13:15 czytamy, że potomstwo Abrahama odziedziczy ziemię na wieki.

„Bo całą tę ziemię, którą widzisz, dam tobie i potomstwu twemu na wieki.

Piotr w Dziejach Apostolskich 3:25 (BWP) nawiązuje do tej obietnicy danej Abrahamowi.

„Otóż wy jesteście synami proroków i przymierza, które Bóg zawarł z waszymi ojcami, kiedy powiedział do Abrahama: W twoim potomstwie błogosławieństwo spłynie na wszystkie narody ziemi.”

Tak więc przymierze z Abrahamem, jak również inne  przymierza, które Bóg zawierał z narodem wybranym dotyczyły odziedziczenia nie nieba, ale ziemi.

Obietnice dane Abrahamowi znała doskonale Maria, co wynika ze słów zanotowanych przez Łukasza 1:54,55,  jak również Zachariasz, o czym czytamy w Łukasza 1:68,72-73 (BW).

„Ujął się za Izraelem, sługą swoim, pomny na miłosierdzie, jak powiedział do ojców naszych, do Abrahama i potomstwa jego na wieki” 
„Błogosławiony Pan, Bóg Izraela, że nawiedził lud swój dokonał jego odkupienia […] Litując się nad ojcami naszymi, pomny na święte przymierze swoje i na przysięgę, którą złożył Abrahamowi, ojcu naszemu”

Jak się za chwilę przekonamy, obietnica dana Abrahamowi, ma kluczowe znaczenie również dla nas. Przed Chrystusem jak czytamy w Efezjan 2:12 (BW) byliśmy „obcy przymierzom, zawierającym obietnicę, nie mający nadziei i bez Boga na świecie.

Kto jest potomstwem Abrahama?

Mówiąc o potomstwie Abrahama, „Nowy Testament” nie uczy, że chodzi tylko o naród wybrany. Chodzi również o tych z pogan, którzy uznają Jezusa za Mesjasza i mają wiarę Abrahama.

W liście do Rzymian 4:16 (BW) czytamy:

„Przeto obietnica została dana na podstawie wiary, aby była z łaski i aby była zapewniona całemu potomstwu, nie tylko temu, które polega na zakonie, ale i temu, które ma wiarę Abrahama, ojca nas wszystkich,”

Znaczenie obietnicy danej Abrahamowi przez Boga, potwierdzają liczne odniesienia do niej w Nowym Testamencie.

Zwróćmy uwagę na nauczanie Pawła z listu do Galatów 3:6-9,29 (BW).

„Tak Abraham uwierzył Bogu i poczytano mu to ku usprawiedliwieniu. Z tego możecie poznać, że ci, którzy są z wiary, są synami Abrahama.
A Pismo, które przewidziało, że Bóg z wiary usprawiedliwia pogan, uprzednio zapowiedziało Abrahamowi: W tobie będą błogosławione wszystkie narody.
Tak więc ci, którzy są ludźmi wiary, dostępują błogosławieństwa z wierzącym Abrahamem.
A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy.”

Jak widzimy Nowy Testament, nawiązuje do obietnic danych Abrahamowi. Przeczytajmy kolejne wersety.

„I otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia z wiary, którą miał przed obrzezaniem, aby był ojcem wszystkich wierzących nieobrzezanych i aby im to zostało poczytane za sprawiedliwość,
I aby był ojcem obrzezanych, którzy nie tylko są obrzezani, ale też wstępują w ślady wiary ojca naszego Abrahama z czasów przed obrzezaniem.
Albowiem nie na podstawie zakonu była dana obietnica Abrahamowi bądź jego potomstwu, że ma być dziedzicem świata, lecz na podstawie usprawiedliwienia z wiary.”
(Rzymian 4:11-13.)

„Otóż wiedzcie, że Chrystus zechciał być sługą Żydów po to, aby wypełnić obietnice dane przez Boga patriarchom i aby w ten sposób pokazać, że Bóg jest wierny. (Rzymian 15:8.)

Jezus przyszedł, aby „wypełnić obietnice dane przez Boga patriarchom”, oraz by w ten sposób pokazać że Bóg nie zmienia planów gdyż Bóg „jest wierny”!

Obietnice dane Dawidowi

Kolejną ważną dla nas obietnicą związaną z Królestwem Bożym, było przymierze zawarte z Dawidem. Zwróćmy uwagę na słowa Natana, które polecił mu Bóg przekazać Dawidowi, o czym czytamy w 2 Samuela 7:12,16 (BW).

„A kiedy będziesz już u kresu twoich dni i odejdziesz, aby się połączyć z twoimi przodkami, wzbudzę ci potomka, który wyjdzie z twego łona, i umocnię jego królowanie.
Twój dom i twoje królestwo będą przede Mną trwały na zawsze, a tron twój będzie stał na wieki.”

Z pozoru może się wydawać, że chodził o Salomona, ale Salomon nie rządził królestwem Dawida na wieki. Poza tym w 2 Samuela 7:19 czytamy, że Dawid zdawał sobie sprawę, że te  obietnice są „na daleką przyszłość.

Paweł w Rzymian 1:3 wyjaśnia, że tym potomkiem Dawida jest Jezus. Powstaje pytanie, czy obiecane Dawidowi królowanie jego potomka dotyczyło panowania nad niebem czy nad ziemią?

Kolejne proroctwa mesjańskie wypowiedziane długo po śmierci Salomona wskazują, że obiecany król mający zasiąść na wieki na tronie Dawida miał panować na wieki.

Świadczą o tym zarówno proroctwa Izajasza 9:6, jak również proroka Jeremiasza 33:14-22.

Kto spełnił te proroctwa?  Zobaczmy, co anioł zapowiedział Marii, matce Jezusa o czym czytamy w Łukasza 1:32,33 (BW).

„Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego. I da mu Pan Bóg tron jego ojca Dawida. I będzie królował nad domem Jakuba na wieki, a jego królestwu nie będzie końca.

To, że Jezus jest potomkiem Dawida mówi On sam w księdze Objawienia  22:16, „Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida„. W Objawienie 5:5 jak również 22:16 nazwano Go „lwem z pokolenia Judy, i korzeniem Dawidowym„.

Nie ulega więc wątpliwości, że to Jezus jest obiecanym Królem, który miał zasiąść na tronie dawidowym, z którego miał królować na wielki.

„A Jezus rzekł im: Zaprawdę powiadam wam, że wy, którzy poszliście za mną, przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na tronie chwały swojej, zasiądziecie i wy na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście plemion izraelskich.” Mateusza 19:28 (BW).

Co jeszcze Jezus mówił o swoim panowaniu?

Królestwo w nauczaniu Jezusa

Podstawowe pytanie to: Czy Jezus przyszedł zmienić Boże zamierzenie względem ziemi, czy raczej wypełnić to co czytamy o przymierzu z Abrahamem czy Dawidem?

Warto sprawdzić, co Jezus mówi o spełnieniu się proroctw w Łukasza 24:44 (BW).

„Potem rzekł do nich: To są moje słowa, które mówiłem do was, będąc jeszcze z wami, że się musi spełnić wszystko, co jest napisane o mnie w zakonie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach.”

Musi się zatem poprzez Jezusa spełnić to, co zapowiedziane było Abrahamowi i Dawidowi. (Zobacz Łukasza 1:67-73.)

Doskonale wiedzieli o tym uczniowie, którzy przed wstąpieniem Jezusa do nieba nie pytali się Go kiedy ich tam zabierze, ale kiedy przywróci Królestwo Izraelowi (Dzieje Apostolskie 1:6 POZ).

„Zgromadzeni ludzie pytali Go więc: „Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraelowi?

Czy Jezus ich sprostował lub powiedział, że pytanie jest niedorzeczne? Nie. W Dziejach Apostolskich 1:7 (POZ.) czytamy:

„Odpowiedział im: Nie potrzebujecie znać czasu, a zwłaszcza tej chwili, którą Ojciec zastrzegł dla siebie.”

W przekładzie BWP czytamy w tym miejscu: „Nie do was należy znać dzień i godzinę, którą Ojciec ustanowił całą powagą swojej władzy.”.

Jak widzimy Jezus nie zanegował, że tak się stanie. Jezus jedynie zwrócił uwagę, że nie mieli znać dnia i godziny, kiedy to się stanie.

Uczniowie już wcześniej o to pytali Jezusa, o czym czytamy również w Mateusza  24:3.

Powiedz nam, kiedy się to stanie i jaki będzie znak Twojego przyjścia oraz końca świata?

Jak Jezus odpowiada w wersecie 36:

„Lecz dnia tego ani godziny owej nikt nie zna: ani aniołowie w niebie, ani Syn – tylko jeden Ojciec. „

Kwestią nie było czy Jezus powtórnie przyjdzie, ale kiedy przyjdzie, lecz tego Pan Jezus im nie ujawnił.

Król Bożego Królestwa

Nie ulega wątpliwości, że dobra nowina o Królestwie (Ewangelia) była głównym tematem nauczania Jezusa

 „I obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w ich synagogach i głosząc ewangelię o Królestwie i uzdrawiając wszelką chorobę i wszelką niemoc wśród ludu.” (Mat 4:23 BW.)

Z przypowieści Jezusa opisanej w  Łukasza 19:12-15 wynika, że Pan Jezus podał ją gdyż jak czytamy w wersecie 11: ” …powiedział im dodatkowo podobieństwo, dlatego, że był blisko Jerozolimy, a oni mniemali, że wkrótce ma się objawić Królestwo Boże.” (KUL).  Co uczniowie rozumieli pod stwierdzeniem, że ma się objawić „Królestwo Boże”?

Zobaczmy czy z przypowieści wynika, że ma Królestwo przyjść na ziemię, czy raczej, że Jezus ma wszystkich zabrać do nieba?

„Rzekł więc: Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się do dalekiego kraju, aby objąć królowanie i wrócić. […]
A gdy on, objąwszy królowanie powrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, ile kto zarobił.”

Jak czytamy, Jezus wracając „po uzyskaniu królewskiego tronu” rozliczy tych, którym powierzył „talenty„. Dlatego w Dziejach Apostolskich 3:21 (BWP) czytamy:

„Którego musi przyjąć niebo aż do czasu odnowienia wszechrzeczy, o czym od wieków mówił Bóg przez usta świętych proroków swoich.”

Przyszłe życie w Bożym Królestwie na ziemi, wynika również z innych wypowiedzi jak chociażby z Łukasza 13:28,29 (BW). Czytamy tam o tych, co będą odrzuceni oraz o tych, którzy znajdą się w Królestwie razem z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem.

„Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie Abrahama, Izaaka i Jakuba i wszystkich proroków w Królestwie Bożym, siebie samych zaś precz wyrzuconych.
 I przyjdą ze wschodu i z zachodu, z północy i z południa, i zasiądą w Królestwie Bożym.

A jak nauczanie Jezusa o Królestwie Bożym, rozumieli ci, którzy się mu przysłuchiwali?

„Gdy to usłyszał jeden ze współbiesiadników, rzekł do niego: Błogosławiony ten, który będzie spożywał chleb w Królestwie Bożym.” (Łukasza 14:15  BW)

Czy ten człowiek mówił tu o niebie?

Królestwo Boże jest w was

Część chrześcijan przytacza Ewangelię Łukasza 17:21 (BWP), jako argument, że Królestwo Boże już teraz panuje w naszych sercach.

I niech wam nie mówią: Oto tu jest lub tam. Królestwo Boże jest bowiem w was.

Z jednej strony prawdą jest, że nadzieja Królestwa jest żywa w naszych sercach. Paweł w liście do Efezjan 3:17 pragnie „Aby Chrystus zamieszkał przez wiarę w waszych sercach„.

W liście do Galatów 4:6 (BW) natomiast napisał:

„A ponieważ jesteście synami, przeto Bóg zesłał Ducha Syna swego do serc waszych, wołającego: Abba, Ojcze.”

Z drugiej strony, wiele „kościołów” uważa, że panowanie Boże jest tylko w naszych sercach.

Swoją przyszłość takie osoby widzą jedynie w zaświatach, a nie w realnym Bożym Królestwie, pod rządami realnego Króla, jakim został ustanowiony Jezus.

Jak zatem zrozumieć  słowa z Łukasza 17:20?

Cały problem wynika z przetłumaczenia greckiego przyimka ἐντὸς. Część tłumaczy go jako „wewnątrz”, lub „w was„, inni natomiast, jak w podanych poniżej przekładach tłumaczą: „jest pośród was„, lub „jest między wami„.

  • (PBB)  – między wami jest.
  • (BT-2 v.1.4)  – królestwo Boże pośród was jest.
  • (Bw v.1.2)  –  jest pośród was.
  • (Kow. NT)  jest już wśród was
  • (PBD)  –  jest pośród was.

Takie tłumaczenia wskazują, że chodzi o Pana Jezusa jako Króla tego Królestwa, który był pośród nich, ale nie został w zasadzie przez pytających zauważony.

W jaki sposób możemy rozstrzygnąć, która wersja tłumaczenia jest poprawna? Jak zawsze warto zwrócić uwagę na kontekst?

Z Ewangelii Łukasza 17:20 wynika, że pytanie związane z Królestwem padło z ust Faryzeuszy, zatem odpowiedź również skierowana była do nich.

Czy Jezus uważał, że Królestwo było w ich sercach?

Czy mogli mieć w sercach królestwo ludzie, którzy planowali zabić Króla tego Królestwa?

W Mateusza 9:4 Jezus wyjawia co mieli ci ludzie w sercach: „przejrzawszy ich myśli, rzekł: Dlaczego myślicie źle w sercach swoich?

Logicznym zatem się wydaje, przyjęcie tłumaczenia sugerującego, że chodziło o obecność Jezusa, jako władcy tego Królestwa.

Potwierdza to komentarz do tego wersetu w Ewangelii według Łukasza, Katolicki Komentarz do Pisma Świętego, Curtis Mitch, Edward SRI, str. 351.

Królestwo jest pośród was

Pismo naucza, że nie podczas pierwszego, ale swojego drugiego przyjścia, Jezus zaprowadzi rządy Królestwa na ziemi.

Jak za chwilę się przekonamy Chrystus wielokrotnie mówił uczniom, że wydarzy się to w przyszłości, kiedy powtórnie przyjdzie w chwale swojego Ojca.

Dlatego też Jezus kazał modlić się o przyjście tego Królestwa, aby wola Boża działa się również na ziemi.

„Niech Twoje Królestwo nastanie i Twoja wola ziemią zawładnie tak, jak włada niebem. (Mateusza 6:10 Stare i Nowe Przymierze)

Reasumując, w Nowym Testamencie nie ma koncepcji, że Królestwo Boże jest jedynie rzeczywistością duchową oraz, że ma ono swą siedzibę w sercu człowieka.

Powtórne „przyjście” Jezusa

W 2 liście do Tymoteusza 4:8 (BWP) czytamy:

„Teraz czeka mnie już tylko sprawiedliwie zasłużony wieniec zwycięstwa. Przekaże mi go w owym dniu Pan, Sędzia sprawiedliwy. Zresztą nagrodzi On nie tylko mnie, lecz także wszystkich, którzy z miłością oczekują na Jego przyjście.

W pierwszym liście do Tesaloniczan 4:16 (BW) Paweł oświadcza:

„Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie.

O powtórnym przyjściu mówi również anioł, tuż po wniebowstąpieniu Jezusa o czym czytamy w Dziejach Apostolskich 1:11 (BWP):

I powiedzieli: O Galilejczycy, czemuż tak stoicie i patrzycie w niebo? Jezus, który dopiero co został wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go, gdy wstępował do nieba.”

Poniżej kolejne trzy wersety dotyczące powtórnego przyjścia.

„I wtedy ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, wtedy też poczną narzekać wszystkie narody ziemi. I ujrzą Syna Człowieczego zstępującego na obłokach z mocą wielką i chwałą” Mateusza 24:30 (BWP)

Oto nadchodzi wśród obłoków. Zobaczą Go wszyscy, także ci, którzy Go przebili włócznią. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Zaiste tak będzie. Amen” Objawienie 1:7 (BWP)

„Bo jak błyskawica, gdy zabłyśnie, świeci od jednego krańca nieba aż po drugi, tak będzie i Syn Człowieczy w dniu swoim.” Łukasza 17:24 (BW)

W Słowie Życia przetłumaczono ostatni werset tak:  „Gdy powtórnie przyjdę, będzie to tak widoczne, jak błyskawica na niebie„.

Jak to jest, że chrześcijanie oczekują przyjścia Pana Jezusa, a po śmierci wybierają się do nieba? Po co Jezus „przychodzi”, jeżeli wszyscy dobrzy ludzie będą z nim już przebywać rzekomo w niebie? A jak się ma do tego zapomniana przez chrześcijaństwo nauka o zmartwychwstaniu? Jak można „powstać do życia” jeżeli się żyje od dawna w niebie. Gdzie zatem nastąpi zmartwychwstanie i po co?

„Nie dziwcie się temu, gdyż nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą głos jego;  I wyjdą ci, co dobrze czynili, by powstać do życia; a inni, którzy źle czynili, by powstać na sąd” (Jana 5:28,29 BW)

Królestwo Boże a Królestwo niebieskie

Dla pełnego obrazu musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: Czym  jest „Królestwo” i co oznacza to słowo?

W Biblii  „królestwo” jest tłumaczeniem greckiego słowa  basileias (gr. βασιλειας). Królestwo to nie tylko Król, ale również konkretny obszar, poddani bez których nie miałby nad kim panować, ustalone zasady życia, które Król ustanawia, oraz oczywiście sam władca będący głową królestwa czyli królem!

Czyż nie takim było Królestwo, rządzone przez takich królów jak Dawid i Salomon?

Część czytelników Biblii zastanawia się, czy występujący u Mateusza zwrot „Królestwo Niebios” nie sugeruje, że Królestwo miało być w niebie?

W Mateusza 3:2 (BW) czytamy:

„Upamiętajcie się, albowiem przybliżyło się Królestwo Niebios.

Trzeba tutaj wyjaśnić, że takie zwroty jak Królestwo Boże czy Królestwo Niebios oznaczają to samo, co wynika jasno z porównania paralelnych wersetów.

Mateusz używa często określenia Królestwo niebieskie (Niebios), ale Marek czy Łukasz w tych miejscach używają wyrażenia Królestwo Boże.

Zobaczmy jak zacytowaną powyżej wypowiedź z Mateusza 3:2 oddaje Marek 1:15 (BW)”

„I mówiąc: Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii.”

Nie ma zatem żadnej różnicy pomiędzy tymi dwoma wyrażeniami, gdyż są one używane zamiennie w Piśmie, co widać także w poniższych wersetach.

Mateusza 5:3 „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios

Łukasza 6:20 „A On podniósłszy oczy na uczniów swoich powiedział: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.

Królestwo Niebios w wielu przekładach tłumacz oddaje jako Królestwo niebieskie (zob. KUL, POZ, BT II, BG)

Studiując Biblię odczytaj i porównaj również inne wersety.  (Mateusza 11:11 z Łukasza 7:28; Mateusza 13:11 z Marka 4:11; Mateusza 13:33 z Łukasza 13:20;  Mateusza 22:2 oraz Łukasza 13:29).

Królestwo JHWH

Wyrażenie „Królestwo Boże” pojawia się 68 razy a „Królestwo Niebieskie” 32 razy i to jedynie w Ewangelii Mateusza pisanej najprawdopodobniej po hebrajsku.

Warto przy tym wiedzieć, że Pan Jezus, mówiąc do bogacza używa zamiennie zwrotów „Królestwo Niebios” i „Królestwo Boże”.

Jezus zaś rzekł do uczniów swoich: Zaprawdę powiadam wam, że bogacz z trudnością wejdzie do Królestwa Niebios. A nadto powiadam wam: Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne niż bogatemu wejść do Królestwa Bożego. (Mateusza 19:23 i 24 BW)

Jezus nie robi różnicy między tymi wyrażeniami, które są dla niego tym samym, czyli są synonimami.

Komentatorzy są zdania, że Królestwo Niebios czy królestwo niebieskie mogło oznaczać  Królestwo JHWH.

Poniżej dwa ciekawe cytaty w tym temacie:

KJV WORD STUDY BIBLE: „Królestwo niebieskie”, użyte prawie wyłącznie w Ewangelii Mateusza (33 razy), to żydowski sposób na określenie „królestwo Boże”. Żydzi unikali wypowiadania imienia Boga z szacunku dla Niego. Dlatego często używali słowa niebo jako alternatywnego sposobu odniesienia się do Boga.”

DOUGLAS R. A. HARE, MATTHEW: „Chociaż Mateusz od czasu do czasu zachowuje niezmienione wyrażenie „królestwo Boże” (porównaj 19:24 z Mk 10:25), zwykle zmienia je na „królestwo niebieskie”, najwyraźniej z chęci pokazania szacunek dla imienia Bożego (podobną tendencję wykazują starożytni rabini).”

Poniżej skan hasła Królestwo Boże, z Encyklopedii Biblijnej, (Paul J. Achtemeier, Waldemar Chrostowski) – VOCATIO, gdzie między innymi czytamy:

W Ewangelii Mateusza Jezus często mówi o „królestwie niebieskim” w formie omówienia, czyli w celu uniknięcia użycia imienia Boga.

Królestwo Boże znaczenie w Biblii

Encyklopedia Biblijna, Paul J. Achtemeier, Waldemar Chrostowski – VOCATIO

W jednym z komentarzy katolickich do Ewangelii Mateusza czytamy:

„W swej istocie zwrot „królestwo niebieskie” jest równoznaczny z określeniem „królestwo Boże”. Wyraźnie to widać w paralelnych ustępach, w których Mateusz używa tego pierwszego określenia, Marek i Łukasz zaś drugiego […] Koncepcja królestwa niebieskiego jest teologicznie bogata. Jej rdzeń stanowi przekonanie, że Bóg poprzez Mesjasza ustanawia teraz swe królowanie nad światem. Słowo „niebo” służy tu zatem jako metonimia, czyli pośrednie nawiązanie do Boga za pomocą czegoś, co jest z Nim ściśle związane.

Królestwo komentartz katolicki

Ewangelia według Mateusza Katolicki Komentarz do Pisma Świętego, Curtis Mitch, Edward SRI

Królestwo z proroctw Daniela

Zwróćmy teraz uwagę, czy proroctwa dotyczące Królestwa dotyczą ziemi czy nieba?

Zacznijmy od proroctwa Daniela z drugiego rozdziału tej księgi.

Daniel widział w wizji ogromny posąg, przedstawiający poszczególne królestwa, które panowały na ziemi. Nagle, odrywa się bez udziału rąk ludzkich od „góry”, wielki kamień. Kamień uderza w nogi posągu symbolizujące ostatni zlepek królestw panujących na ziemi.

„Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone, a królestwo to nie przejdzie na inny lud; zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi się na wieki” Daniela 2:44(BW).

Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na słowa Pana Jezusa wypowiedziane w Mateusza 21:42-43

„Rzecze im Jezus: Czy nie czytaliście nigdy w Pismach: Kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się kamieniem węgielnym; Pan to sprawił i to jest cudowne w oczach naszych?
Dlatego powiadam wam, że Królestwo Boże zostanie wam zabrane, a dane narodowi, który będzie wydawał jego owoce.”

Daniel w 2:35 napisał, że „Kamień zaś, który uderzył w posąg, stał się wielką górą i wypełnił całą ziemię.

W siódmym rozdziale czytamy natomiast nie o posagu, ale o zwierzętach symbolizujących Królestwa panujące na ziemi. Jak czytamy w Daniela 7:12 im również odebrano władzę panowania na ziemi i zastąpiono ją władzą Syna Człowieczego, o czym czytamy w 7:13,14 (BW).

I widziałem w widzeniach nocnych: Oto na obłokach niebieskich przyszedł ktoś, podobny do Syna Człowieczego; doszedł do Sędziwego i stawiono go przed nim.
I dano mu władzę i chwałę, i królestwo, aby mu służyły wszystkie ludy, narody i języki, Jego władza – władzą wieczną, niezmienną, jego królestwo – niezniszczalne.

W końcowym wyjaśnieniu tej wizji w wersecie 27 czytamy:

„Królestwo, władza i moc nad wszystkimi królestwami pod całym niebem będą przekazane ludowi Świętych Najwyższego. Jego królestwo jest królestwem wiecznym, a wszystkie moce jemu będą służyć i jemu będą poddane.”

Daniel napisał, że władza zostanie przekazana tym, którzy mają panować z Jezusem pod całym niebem.

Jak mówi księga Objawienia 5:10 (BW).

„I uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi.

Królestwo z proroctw Izajasza

Czytając proroctwa Izajasza, również zastanów się czy opisy dotyczą życia w niebie czy życia na ziemi?

Drugi rozdział Izajasza przenosi nas do czasu ostatecznego, o czym czytamy w drugim wersecie (BT II), że: „Stanie się na końcu czasów…”. W czwartym wersecie Izajasz prorokuje:

„On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i wyda wyroki dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza nie będą się więcej zaprawiać do wojny.

W innym miejscu u Izajasza 35:5-6 (BW) czytamy kolejne proroctwo.

„Wtedy otworzą się oczy ślepych, otworzą się też uszy głuchych. Wtedy chromy będzie skakał jak jeleń i radośnie odezwie się język niemych, gdyż wody wytrysną na pustyni i potoki na stepie.”

Izajasz proroczo zapowiada również powrót do życia tych, którzy umarli w 26:19,20 (BW).

Ożyją twoi umarli, twoje ciała wstaną, obudzą się i będą radośnie śpiewać ci, którzy leżą w prochu, gdyż twoja rosa jest rosą światłości, a ziemia wyda zmarłych.
Wejdź więc, mój ludu, do swoich pokojów i zamknij swoje drzwi za sobą, skryj się na chwilkę, aż przeminie gniew!

Zapowiadając przyszłe rządy Mesjasza (Jesse był ojcem Dawida) Izajasz w 11 rozdziale 1-10 (KUL) napisał.

Wyrośnie gałązka z pnia Jessego i pęd wypuści z jego korzeni. Spocznie na nim Duch Jahwe, Duch mądrości i rozumu, Duch rady i mocy, Duch wiedzy i bojaźni Jahwe.
[…] Według zasad sprawiedliwości rozsądzi sprawę biednych, według tego, co słuszne, ujmie się za pokornymi kraju. Uderzy zaś gwałtownika laską swych ust, a tchnieniem swych warg zabije niegodziwca. […]  Wtedy będzie przebywał wilk z baranem, a lampart będzie odpoczywał z jagnięciem, cielę i młody lew paść się będą razem, a mały chłopiec będzie je poganiał.
Krowa z niedźwiedzicą spotkają się przyjaźnie, ich młode będą razem odpoczywać, a lew będzie jak wół jadł sieczkę.
Niemowlę będzie się bawić przy norze żmii, a ku młodej żmii dziecko wyciągnie swą rękę. Nie będą czynić nic złego ani zgubnego na całej mojej świętej górze. Kraj bowiem napełni się znajomością Jahwe jak wodą, która przepełnia morze.
W owym dniu ludy będą szukać korzenia Jessego, który stać będzie jako znak dla narodów; jego miejsce spoczynku stanie się pełne chwały. (Zobacz Rzymian 15:12)

Czy te opisy są opisami życia w niebie, czy raczej na ziemi pozostawiamy ocenie czytelników.

Nowe niebo i nowa ziemia

Izajasz w 65 rozdziale 17-25 prorokuje również o tym , że wszystko zostanie odnowione. W 66:22-24, zapowiada, że obecna stara ziemia i ludzkie rządy zostaną zastąpione nowym niebem oraz nową ziemią.

„Bo jak nowe niebo i nowa ziemia, które Ja stworzę, ostaną się przede mną – mówi Pan – tak ostoi się wasze potomstwo i wasze imię.
I będzie tak, że w każdy nów i w każdy sabat przychodzić będzie każdy człowiek, aby mi oddać pokłon – mówi Pan.
Gdy wyjdą, będą oglądać trupy ludzi, którzy odstąpili ode mnie; bo robak ich nie zginie, a ogień ich nie zgaśnie i będą obrzydliwością dla wszelkiego ciała.”

Jak czytaliśmy wcześniej nowa ziemia, to ziemia bez wojen, bez chorób, bez śmierci, pod rządami ustanowionego Króla, wywodzącego się z rodu Dawida.

Z 2 listu Piotra 3:13 (BW) dowiadujemy się, że naśladowcy Jezusa oczekiwali spełnienia tej obietnicy.

„Ale my oczekujemy, według obietnicy nowych niebios, i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość.”

Urzeczywistnienie się tej obietnicy zapowiada księga Objawienia 21:1-5, gdzie czytamy w Biblii Warszawskiej.

I widziałem nowe niebo i nową ziemię; albowiem pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma.
I widziałem miasto święte, nowe Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, przygotowane jak przyozdobiona oblubienica dla męża swego.
I usłyszałem donośny głos z tronu mówiący: Oto przybytek Boga między ludźmi! I będzie mieszkał z nimi, a oni będą ludem jego, a sam Bóg będzie z nimi.
I otrze wszelką łzę z oczu ich, i śmierci już nie będzie; ani smutku, ani krzyku, ani mozołu już. nie będzie; albowiem pierwsze rzeczy przeminęły.
I rzekł Ten, który siedział na tronie: Oto wszystko nowym czynię. I mówi: Napisz to, gdyż słowa te są pewne i prawdziwe.

Warto przemyśleć wytłuszczone zwroty, i zastanowić się czy dotyczą one nieba czy ziemi? W Edenie Bóg był z Adamem i Ewą, i niejako „przechadzał się pośród drzew ogrodu„, co wynika z Rodzaju 3:8.

Bóg był z nimi, ale przecież Adam z Ewą nie żyli w niebie, ale na ziemi! Objawienie zapowiada dokładnie to co utracił człowiek, włącznie z dostępem do drzewa życia.

„Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta.” Objawienie 22:14 (BW)

Czy zatem widzisz siebie jako duszę w niebie, czy jako tego co korzysta z owoców drzewa życia?

Zapomniane Królestwo

Większość ugrupowań religijnych, nie rozumie podstawowego przekazu Pisma Świętego danego ludziom. A mianowicie tego,  że Bóg dał nam drugą szansę po grzechu Adama. Szansę powrotu do warunków jakie Adam utracił poprzez grzech.

Jest to twardy pokarm, gdyż kościoły przez wieki karmiły ludzi jedynie nadzieją życia w niebie. Czyż jednak ludzie, którzy wybierając się do nieba nie pokazują, że gardzą tym co Bóg stworzył gdy powiedział , że wszystko co uczynił jest dobre. Wielu modli się słowami przyjdź Królestwo Twoje, ale swoje przyszłe życie umiejscawia w niebie, chociaż psalmista napisał:

Niebiosa są niebiosami Pana, Ale ziemię dał synom ludzkim. (Psalm 115:16 BW)

A wszystko to jest skutkiem przejęcia nauki o duszy nieśmiertelnej pochodzącej z myśli greckiej, a nie Pisma Świętego. Myśl hebrajska diametralnie była różna od greckiej filozofii, w której te same słowa „dusza” czy „hades” tłumaczony na piekło, miały całkowicie różne znaczenia.

To właśnie jest największy podstęp przeciwnika Bożego wmawiającego już w Edenie Ewie, że nie umrze. Nie umrze nawet, jak zje owoc z drzewa poznania dobra i zła. Czyż nie o tym czytamy w Rodzaju 3:4?

„Na to rzekł wąż do kobiety: Na pewno nie umrzecie

To samo kłamstwo propaguje szatan również dzisiaj, mówiąc niejako: Jeżeli umrzesz, to w zasadzie nie umarłeś, gdyż twoja dusza jest nieśmiertelna i żyjesz nadal!

Czy rzeczywiście grzech Adama otworzył ludziom drogę do nieba? Nie! Zjedzenie owocu spowodowało wypędzenie z Edenu, odcięcie od drzewa żywota czyli śmierć.

Księga Objawienia 22:1,2 (BW) obiecuje jednak, że Bóg pozwoli w przyszłości korzystać z owoców tego drzewa, tym którzy zmartwychwstaną i zostaną pozytywnie osądzeni.

„I pokazał mi rzekę wody żywota, czystą jak kryształ, wypływającą z tronu Boga i Baranka. Na środku ulicy jego i na obu brzegach rzeki drzewo żywota, rodzące dwanaście razy, wydające co miesiąc swój owoc, a liście drzewa służą do uzdrawiania narodów.

A co wówczas, gdy Duch prowadzi nas w inną stronę niż uczy Biblia?  Warto to zbadać zgodnie z radą Jana,z listu 1 Jana 4:1  (BW).

„Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat.”

Dodatek: Różnice w zrozumieniu, w różnych grupach antytrynitarnych.

W zaprezentowanym opracowaniu chodziło nam, o ogólne przedstawienie zamierzenia Boga względem ziemi, tego co zapowiadały proroctwa, oraz czego naucza Pismo Święte o Królestwie Bożym.

Staraliśmy się nie wnikać w szczegóły, związane ze zrozumieniem pewnych wersetów i głoszonych przez różne „kościoły” różnych nauk, dotyczących Królestwa.

Większość znanych grup nietrynitarnych chrześcijan wywodzących się z Unitarian lub Chrystadelfian umiejscawia Królestwo Boże wyłącznie na ziemi. Grupy te uważają, że Pan Jezus zgodnie z zapowiedzią powtórnie przyjdzie na ziemię, „w taki sposób jak odszedł” i przywróci panowanie Boga, poprzez Królestwo pod władzą Jezusa Chrystusa. Po przyjściu nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych oraz sąd.

Inna część antytrynitarzy uważa, że ci którzy tworzą „Oblubienicę Baranka”, będą zabrani po przyjściu Jezusa do nieba, (zob. 1 Tesaloniczan 4:16,17). Tutaj mamy również dwie koncepcje. Jedna grupa uważa, że wszyscy, którzy są „braćmi” Jezusa będą z nim panować z nieba.

Druga grupa uważa natomiast, że zgodnie z księgą Objawienia 21:2, już jako „Nowa Jerozolima” czy „Oblubienica Baranka”, po jakimś czasie zstąpią z Jezusem z nieba na ziemię. Wówczas nastąpi połączenie tego co w niebie z tym co na ziemi. (Efezjan 1:10; 4:4.)

Świadkowie Jehowy, idąc za Objawieniem 7:4 oraz 14:1 głoszą, że tylko 144000 ludzi zostanie jako rząd królestwa zabranych do nieba, skąd będą z Chrystusem panować nad „drugimi owcami”, czyli tymi którzy mają nadzieję na życie w raju na ziemi.

Pierwsze i drugie zmartwychwstanie oraz Milenium

Kolejnym wyzwaniem jest ustalenie, czym jest pierwsze, a czym drugie zmartwychwstanie jak również w jakim czasie jedno i drugie nastąpi.
Nie mniej problemów sprawia ustalenie szczegółów związanych z tysiącletnim Królestwem, czyli „Milenium„.

Dla przykładu Adwentyści Dnia Siódmego uważają, że Milenium to tysiącletnie królowanie Chrystusa z Jego świętymi w niebie, w czasie pomiędzy pierwszym a drugim zmartwychwstaniem. Przy końcu tego okresu Chrystus ze „Świętymi” zstąpi na ziemię, i wówczas dopiero nastąpi zmartwychwstanie niesprawiedliwych.

Sporo tych rozbieżności ma związek z różną interpretacją księgi Objawienia. Wszystkie jednak grupy są zgodne, że idea Królestwo Bożego będzie realizowana na ziemi.

Niestety większość kościołów trynitarnych przyjęła nauczanie o duszy nieśmiertelnej, przez co została zatracona idea Królestwa Bożego na ziemi.

Takie nauki jak nauka o zmartwychwstaniu, powtórnym przyjściu Jezusa i sądzie, zostały zastąpione nauką o pójściu po śmierci do nieba lub piekła i życiu w zaświatach.

Reasumując. Głoszona przez wiele „kościołów” trynitarnych wersja nauki o Królestwie Bożym, powoduje  powstanie kilku trudnych pytań:

Dlaczego Bóg stworzył ludzi na ziemi, skoro chciał aby wszyscy trafili do nieba? Jaką rolę odgrywa w zamierzeniu Boga ziemia ? Czy Bóg pod wpływem grzechu Adama zmienił plany co do ziemi?

Co zapowiadały proroctwa głoszące o Królestwie Bożym?

Dlaczego Pan Jezus uczył swych uczniów, aby modli się o to, aby „niech spełnia się Twoja wola na ziemi, tak jak w niebie.„? (zob. Mateusza 6:10 BT, POZ.)

Czy modlitwa ta, miałaby sens gdyby ziemia przestała odgrywać w zamierzeniu Boga ważną rolę? Jaki byłby sens proszenia o przyjście Królestwa Bożego na ziemię?

Zapraszamy do przedstawienia również swoich opinii w temacie Królestwa w komentarzach.

Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

9 komentarzy
Od najnowszych
Od najstarszych
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze
  • Wszystko ładnie wyjaśnione, ale zabrakło w tych wywodach ważnej informacji, o której Biblia informuje: – że królestwo Boże to rząd, który z nieba będzie sprawował władzę nad ziemią (Ap.5:9-10,) oraz liczebny skład tego rządu (Ap.14:1-3,) – czy tą liczbą brać dosłownie czy nie to czas pokaże. Dowiemy się tego po Armagedonie.

Wydaje mi sie, że większość denominacji chrześcijańskich lub „chrześcijańskich” opiera swoje doktryny na nadinterpretacji (jak ja to nazywam ) treści biblijnych. Bóg jest trójjedyny bo w Jana 1:1 … itd. Z jakichś powodów nie jest istotne dla nich to, że wizja boga trojjedynego w żaden sposob nie pasuje do wizji Boga biblijnego – jednego Boga i jedynego Boga. Podobnie ma się sprawa z Królestwem. Autor słusznie zauważył, że Stwórca nie stworzył Ziemi jako przesiadki w drodze do Nieba – Ziemia jest mieszkaniem docelowym dla ludzi. Jest piękna, choć mocno zniszczona przez niegodziwych ale: Ap 11:18. Jeśli chodzi o mnie to czekam (wręcz wyczekuję) na powrót Mesjasza i na Królestwo. Ponoć ma być nowe Niebo i nowa Ziemia. Jak by nie było – Ziemia.

Dosc analityczny artykul. Mam jednak pytanie – gdzie obecnie jest Jezus? Tak jak jest napisane „…zasiada po prawicy Ojca” czy moze gdzies indziej?

Zdecydowana większość wspólnot trynitarnych w zgodzie ze swymi naukami powinna się modlić raczej : „Boże WEŹ nas do Królestwa Twego , bo tylko tam (w niebie) będzie działa się wola Twoja”. Pan Jezus uczył jednak w modlitwie aby prosić o przyjście Królestwa i wolę Boga na ziemi a nie o pójście do Królestwa gdzie wola Boga dzieje się w niebie…nie będę się już nawet rozpisywał o obietnicy Chrystusa zawartej w Mateusza 5:5… Warto to dobrze przemyśleć!