Czy Pismo Święte uczy o Trójcy?

Predestynacja czy wolna wola

Predestynacja to koncepcja religijna, według której zbawienie lub potępienie są z góry przeznaczone nam przez Boga. Według tej doktryny, Bóg jeszcze przed narodzeniem wybiera, kto zostanie zbawiony, a kto odrzucony. Człowiek nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia, i nie jest w stanie tego zmienić.

W kontrze do tej teorii jest nauka o wolnej woli.

Rodzi się w związku z tym kluczowe pytanie. Czy człowiek ma wolną wolę i podejmuje osobiste decyzje, czy raczej jego wybory są z góry przez Boga ustalone?

Peter Vardy w książce „Krótko o filozofii Boga” zauważa:

„jeśli Bóg zna naszą przyszłość, to czy jest ona całkowicie zdeterminowana i czy my jesteśmy niczym marionetki kontrolowane przez lalkarza? Wynika to z niektórych fragmentów tradycji chrześcijańskiej. Cała koncepcja predestynacji — zgodnie z którą nasze życie jest zdeterminowane przez Boga — może być postrzegana jako przeciwieństwo wolności człowieka. Z drugiej jednak strony, Bóg obdarzył istoty ludzkie darem wolności po to, byśmy mogli wybrać, czy zwrócimy się ku Bogu, czy też odwrócimy się od Niego. Miłość wymaga, byśmy byli wolni, jeśli zaś nasze czyny są zupełnie zdeterminowane i kontrolowane przez Boga, to, najwyraźniej, nie możemy być wolni.”

Załóżmy, zgodnie z zasadą predestynacji, że Bóg wszystko zaprogramował od A do Z, i rozpisał rolę dla każdego człowieka. Jaką ma satysfakcję z tego, że człowiek go kocha, jeżeli sam mu tak przeznaczył?

Co innego gdy człowiek sam dochodzi do wniosku, że Bóg istnieje. Zaczyna poznawać Boga i Jego zamierzenie. Zaczyna nie tylko wierzyć w Boga, ale również go kochać.

Kochać za to, że obdarzył go życiem, że żyje na przepięknej planecie. Dowiaduje się ponad to, że Bóg pragnie, żeby został zbawiony, gdyż posłał swojego Syna, który złożył swoje życie w ofierze, aby naprawić fatalne w skutkach wybory dokonane przez Adama i Ewę.

Prawo wyboru

Dzięki prawu wyboru pokazujemy Bogu jakimi jesteśmy ludźmi. Czy cenimy sobie dar życia, kochamy swojego Twórcę i chcemy trzymać się w życiu jego wskazówek.

Bez wolnej woli wybory moralne jakich dokonujemy i uczucia są pozbawione sensu. Są bowiem z góry nam przeznaczone i nie mamy na nie wpływu. Ty będziesz ateistą, a ty będziesz katolikiem. Ty będziesz mnie kochał i zostaniesz zbawiony, a ty będziesz zwyrodnialcem i zostaniesz za to potępiony!

Pomyśl. Czy świat androidów — zaprogramowanych z góry jak maszyny, byłby w ogóle wart tworzenia?

Piękno bożego stworzenia polega na tym, że Bóg, nie stworzył robotów, ale ludzi których obdarzył wolną wolą. To właśnie ten dar  pokazuje wielkość Boga. Tylko potężny, a zarazem kochający Bóg, może pozwolić sobie na obdarzenie swoich stworzeń wolną wolą! Predestynacja byłaby obawą Boga przed nieznanym.

Wolna wola jest niezbędna do okazywania szczerych uczuć pomiędzy ludźmi, jak również pomiędzy ludźmi a Bogiem. Miłość z przymusu nigdy nie będzie prawdziwą miłością.

Prawdą jest, że wolna wola, czyni możliwym zło, ale w przypadku predestynacji, za wprowadzenie zła na świat obarcza odpowiedzialnością Boga.

To On byłby architektem wszystkich potworności jakie zdarzyły się na ziemi.

Biblia jednak temu wyraźnie zaprzecza w Jeremiasza  32:35 (KUL).

„I zbudowali wyżyny Baala w dolinie Ben-Hinnom, by ofiarować swych synów i swoje córki ku czci Molocha. Nie poleciłem im tego ani mi na myśl nie przyszło, by można czynić coś tak odrażającego i przyprowadzać do grzechu Judeę.

Podobnie czytamy w Jeremiasza 7:31 i 19:5. To nie Bóg, ale niewłaściwe korzystanie z wolnej woli doprowadziło do takich okropności. Bogu coś takiego nawet na myśl nie przyszło, więc jakby miał to planować.

Dobro i zło

Biblia uczy, że Bóg stworzył człowieka, na swój obraz i podobieństwo. Stworzył ludzi, mogących przejawiać miłość, oraz inne przymioty swojego Twórcy.

Od samego początku stworzenia człowieka, mamy informację o dokonywaniu przez Adama pewnych osobistych wyborów, czyli posługiwania się wolną wolą.

W Rodzaju 2:19 (BW) czytamy dla przykładu.

„Utworzył więc Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie zwierzęta i wszelkie ptactwo niebios i przyprowadził do człowieka, aby zobaczyć, jak je nazwie, a każda istota żywa miała mieć taką nazwę, jaką nada jej człowiek.”

Bóg chciał zobaczyć („dowiedzieć się” jak podaje BWP) jakie nazwy zwierzętom nada Adam.

Człowiek stanął również przed wyborem usłuchania Boga, i niespożywania z owocu dobra i zła, lub usłuchania „węża” twierdzącego, że powinni sami decydować o tym co jest dla nich dobre a co złe.

Jest to klasyczny przykład wyboru, czyli wolnej woli. Czy danie ludziom możliwości wyboru w założeniu, że z góry ustalono co zrobią nie byłoby hipokryzją?

Oczywiście dokonanie niewłaściwego wyboru skutkowało konsekwencjami, o których Adam został ostrzeżony. Bóg bowiem nie tylko daje wybór, ale podpowiada, który wybór przyniesie błogosławieństwo.

Widać to w przypadku grzechu Kaina, do którego Bóg mówi w Rodzaju 4:7 BW.

„Wszak byłoby pogodne, gdybyś czynił dobrze, a jeśli nie będziesz czynił dobrze, u drzwi czyha grzech. Kusi cię, lecz ty masz nad nim panować.”.

W Biblii Poznańskiej czytamy „Czyż [ofiara] bywa nie przyjęta, jeśli postępujesz dobrze?„. Brak akceptacji złożonej ofiary przez Kaina, był spowodowany tym, że nie postępował właściwie, co szybko się uwidoczniło, gdy zabił swojego brata.

Jaki sens mają te słowa, gdy wierzymy w predestynację i uważamy, że tak mu było przez Boga przeznaczone? Bóg mówi, „masz panować” wiedząc, że przeznaczył Kainowi, że nie zapanuje?

Jan w 1 Jana 3:12 wyjaśnia ” … A czemu go zabił? Ponieważ to, co sam czynił, było złe, podczas gdy uczynki jego brata były sprawiedliwe.

Możliwość dokonania wyboru

Z wielu wersetów wynika, że wybór pozostawiono nam, i nie jest on postanowiony z góry. W Piśmie  Świętym, co chwila stykamy się z możliwością dokonywania wyborów pomiędzy dobrem a złem czy posłuszeństwem a nieposłuszeństwem. Wolna wola zawsze była jedną z fundamentalnych prawd judaizmu.

Widać to wyraźnie z wypowiedzi z księgi Powtórzonego Prawa 30:15,19 (BW).

„Patrz! Kładę dziś przed tobą życie i dobro oraz śmierć i zło; Biorę dziś przeciwko wam na świadków niebo i ziemię. Położyłem dziś przed tobą życie i śmierć, błogosławieństwo i przekleństwo. Wybierz przeto życie, abyś żył, ty i twoje potomstwo”

Dlaczego Bóg zachęca do wybrania drogi życia, jeżeli człowiek nie ma możliwości dokonania takiego wyboru? Podobną myśl znajdziemy u Jeremiasza 21:8,9.

Inną możliwością dokonania wyboru jest okazanie skruchy i nawrócenie się, co wynika z 2 Piotra 3:9 (BWP).

„Pan nie zwleka z wypełnieniem tego, co przyobiecał, mimo iż niektórzy myślą inaczej. On tylko jest cierpliwy względem was. Nie chce bowiem niczyjej zagłady, lecz pragnie, żeby się wszyscy nawrócili

Czy sprawiedliwy i miłosierny Bóg zachęcałby ludzi do okazania skruchy i nawrócenia dając im nadzieję zbawienia, a jednocześnie wiedząc, że  jest to z góry skazane na niepowodzenie?

Podobnie czytamy w  Dziejach Apostolskich 3:19 (BP).

Starajcie się o wewnętrzną przemianę, nawróćcie się, a zostaną zgładzone wasze grzechy

Bóg zachęca nas do wewnętrznej przemiany, skruchy i nawrócenia. W założeniu, że z góry nam los przeznaczył, to słowa te są dwulicowe i nieszczere. Nie o takim Bogu uczy Biblia.

Nie o takim Bogu uczył również Jezus w słowach z Mateusza 7:9,11 (BW).

„Czy jest między wami taki człowiek, który, gdy go syn będzie prosił o rybę, da mu węża? Jeśli tedy, wy, będąc złymi, potraficie dawać dobre dary dzieciom swoim, o ileż więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da dobre rzeczy tym, którzy go proszą.”

Ograniczenia wolnej woli

Oczywistym jest, że wolna wola człowieka nie jest nieograniczona.

Człowiek mając wolną wolę, jest ograniczany chociażby prawami fizyki, czy środowiskiem. To, że posiada wolną wolę nie sprawi, że może bez konsekwencji skoczyć z dużej wysokości, czy żyć pod wodą bez dodatkowego wyposażenia.

Ale wolna wola człowieka jest ograniczona nie tylko prawami fizyki, ale również prawami, danymi przez Boga. Z uwagi na to, że żyjemy w społeczności z innymi ludźmi, muszą być ustalone zasady takiego współistnienia.

W tym celu powstały systemy prawne, a jednym z pierwszych była Tora.

Morderstwo jest odebraniem woli istnienia innemu człowiekowi, który chce żyć. Podobnie kradzież czy cudzołóstwo. Pismo Święte to nic innego jak boże zasady życia, uwzględniające to, że zostaliśmy obdarzeni wolną wolą.

Tam gdzie wolna wola jednego człowieka styka się z wolną wolą drugiego, tam niezbędne jest Prawo.

Jaki sens miałoby dawanie kodeksu moralnego, gdyby i tak człowiek był przeznaczony do jego łamania?

Czyniłoby to Boga odpowiedzialnym za to jakimi jesteśmy. Jednych Bóg przeznacza na „obiboków” a innych na „pracusiów”? Jedni mają być naukowcami a inni nieukami,? Część ludzi ma zachowywać się moralnie, ale inną część Bóg przeznaczył na sodomitów, pedofili i gwałcicieli.

Innym ograniczeniem wolnej woli jest czas i przypadek o czym czytamy w księdze Kaznodziei 9:11 BT.

„A dalej widziałem pod słońcem, że to nie chyżym bieg się udaje i nie waleczni w walce zwyciężają. Tak samo nie mędrcom chleb się dostaje w udziale ani rozumnym bogactwo, ani też nie uczeni cieszą się względami. Bo czas i przypadek rządzi wszystkimi.

Czasami ani Bóg, ani my sami, ale niespodziewane zdarzenie lub przypadek staje na drodze naszej wolnej woli. Czy to, że ktoś urodził się upośledzony było planem bożym? Podobnie kataklizmy mogą, ale nie muszą pochodzić od Boga. Mogą być powodowane siłami natury, lub ludzką głupotą.

Problem kary za grzechy i sądu

Kolejnym problemem jest wymierzanie przez Boga kary za czyny, które były nam wcześniej przeznaczone.

Matt Elton na temat wolnej woli napisał.

„Wolna wola jest powodem, dla którego jesteśmy odpowiedzialni za własne czyny. Jesteśmy moralnie odpowiedzialni tylko dlatego, że zarówno posłuszeństwo, jak i nieposłuszeństwo są pod naszą kontrolą. Gdybyśmy nie mieli możliwości wyboru dobra i zła, nie moglibyśmy być sprawiedliwie pociągnięci do odpowiedzialności za nasze czyny. Grzech podlega karze tylko dlatego, że mogliśmy postąpić inaczej.

Jeżeli Bóg przeznaczył nas do życia w grzechu, to czy karanie nas za to jest sprawiedliwe? W 2 do Koryntian 5:10 (KUL) czytamy.

„Wszyscy bowiem stanąć musimy przed trybunałem Chrystusowym, aby każdy otrzymał to, na co będąc w ciele zasłużył czynami dobrymi albo złymi.”

Czy Bóg przeznacza ludzi do grzechu, a następnie za ten grzech ich karze?  Nawet w sądzie świeckim osoba „niepoczytalna” nie trafia do więzienia, ale do zakładu psychiatrycznego.

Z Biblii wynika, że Bóg czasem nawet odstępował od wymierzenia kary. Było tak w przypadku chociażby mieszkańców Niniwy.  Obywatele Niniwy opamiętali się, ogłosili post i oblekli się we włosiennice. Nawet król tak postąpił, myśląc sobie „może Bóg znów się użali i odstąpi od swojego gniewu„. Co na to Bóg? W Jonasza 3:10 czytamy (KUL).

„A Bóg rzeczywiście wejrzał na ich uczynki: na to, że odwrócili się od swojej złej drogi. Ulitował się więc Bóg nad nieszczęściem, które według własnej zapowiedzi miał na nich zesłać, i nie uczynił tego.

Jest to zgodne ze słowami z  z księgi Ezechiela 18:27,28,32 (BW)

A gdy bezbożny odwróci się od swojej bezbożności, której się dopuszczał, spełnia prawo i czyni sprawiedliwość, zachowa przy życiu swoją duszę.
Spostrzegł się i odwrócił od wszystkich swoich przestępstw, które popełnił; na pewno więc będzie żył, nie umrze.
Gdyż nie mam upodobania w śmierci śmiertelnika, mówi Wszechmocny Pan. Nawróćcie się więc, a żyć będziecie! 

Kto odpowiada za zło

Wiara w predestynację stwarza również poważny problem odpowiedzialności za istnienie zła. Jeżeli wszystko zostało przez Boga predestynowane, to również zło byłoby częścią planu bożego.

Czy Pismo naucza, że ludzkie złe skłonności są częścią planu Boga? Zwróć uwagę na Jakuba 1:13,14 (BW).

„Niechaj nikt, gdy wystawiony jest na pokusę, nie mówi: Przez Boga jestem kuszony; Bóg bowiem nie jest podatny na pokusy do złego ani sam nikogo nie kusi. Lecz każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą

Nie jesteśmy kuszeni przez Boga, ale przez własne pożądliwości, którym możemy się przeciwstawić.

Z Biblii wynika, że Bóg nie jest twórcą zła, a jedynie dopuszcza warunkowe jego istnienie. Wie bowiem, że wolna wola sprawia, że człowiek może podejmować błędne decyzje.

Może postąpić zgodnie, jak również niezgodnie z Jego wolą. Ale Bóg ma plan,  jak w takiej sytuacji postąpić by w przyszłości  wykorzenić wszelki grzech i zło. Bóg tak bardzo umiłował świat, że posłał swojego Syna, aby umarł za grzechy.  W 1 Jana 1:9 czytamy, że Bóg może oczyścić nas z wszelkiej nieprawości.

Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości.

Pismo zachęca nas abyśmy prosili Boga o odpuszczenie grzechów.  Jaki sens miałaby jednak modlitwa jeżeli  nie jesteśmy nic w stanie zmienić? Jaki sens ma przypowieść o namolnej wdowie?  Czyżby to o czym czytamy w Biblii to tylko iluzja?

W założeniu predestynacji Bóg posługuje się złem w celu ukazania dobra! Bóg w przeciwieństwie do człowieka nie posługuje się niegodziwością, żeby realizować swoje plany.

Nie stwarza sam problemów, żeby je potem na swoją chwałę rozwiązywać!

Osoby wierzące w predestynację często podają jako przykład, faraona (Rzymian 9:17), który gnębił lud Boży tylko po to, żeby Bóg okazał na nim swoją chwałę.

Rzymian 9 rozdział jako argument za predestynacją

Na początku musimy ustalić, co jest tematem przewodnim dziewiątego rozdziału. Czy Paweł uczy o predestynacji?

Niektórzy tak właśnie uważają. Jednakże z kontekstu wynika, że kwestią poruszoną w tym rozdziale są obietnice Boże dane Izraelowi.

Żydzi uważali, że tylko oni są spadkobiercami Bożych obietnic jako potomkowie Abrahama. Paweł wykazuje jednak, że bycie dzieckiem Bożym, nie wynika z urodzenia, ale z wiary w Chrystusa.

W Rzymian 9:6-8  czytamy.

„Ale nie jest tak, jakoby miało zawieść Słowo Boże. Albowiem nie wszyscy, którzy pochodzą z Izraela, są Izraelem;
 I nie wszyscy są dziećmi, dlatego że są potomstwem Abrahamowym, lecz jest tak: Od Izaaka zwać się będzie potomstwo twoje.
To znaczy, że nie dzieci cielesne są dziećmi Bożymi, lecz dzieci obietnicy liczą się za potomstwo.”

Poganie którzy uwierzyli w Chrystusa, są na równi z Żydami dziedzicami Bożych obietnic i przymierzy. To jest głównym tematem rozważań Pawła. Nie rozumiejąc tego nie zrozumiemy przykładów, których Paweł dalej używa jak chociażby o Jakubie i Ezawie z wersetów 9:11,12.

„Albowiem kiedy się one jeszcze nie narodziły ani też nie uczyniły nic dobrego lub złego – aby utrzymało się w mocy Boże postanowienie wybrania, Oparte nie na uczynkach, lecz na tym, który powołuje – powiedziano jej, że starszy służyć będzie młodszemu”

Przykład podany przez Pawła wskazuje, że najważniejsze jest „postanowienie wybrania” lub jak oddano w BP „zamiar Boży urzeczywistnia się według wyboru„.

To, że Bóg dokonuje wyboru nie oznacza, że przeznaczył, żeby jeden był taki a drugi inny. Bóg dokonał wyboru gdyż zna serca ludzkie  i może wniknąć w przyszłe wszystkie możliwe wybory jakich dokonać może człowiek.

Nie możemy mówić o wyborze w sytuacji, gdyby Bóg z góry wszystko ukartował. Co innego jest możliwość przewidzenia wydarzeń a co innego ich spowodowania. Dlatego w wersecie 9:16 czytamy (BWP).

„Tak więc (wybranie) zależy nie od woli ani wysiłku [człowieka], lecz od miłosierdzia Bożego”

Przykład Faraona

A co z Faraonem? Paweł napisał w  9:17

„Mówi bowiem Pismo do faraona: Właśnie po to cię wzbudziłem, ażeby na tobie ukazać moją potęgę i aby imię moje zostało rozsławione po całej ziemi.”

W księdze Wyjścia 9:16 skąd Paweł cytuje te słowa czytamy, „Lecz tylko dlatego zachowałem cię przy życiu, …

Bóg mógł wcześniej zniszczyć faraona, ale miał w związku z nim swój plan, więc go jakiś czas tolerował.

Nie chodzi zatem o to, że Bóg przeznaczył faraonowi to co on uczynił!

Jeżeli tak by było, to Bóg rękami Faraona ciemiężyłby swój lud, żeby następnie pokazać na faraonie swoją moc.

W Dziejach Apostolskich 7:34 natomiast czytamy.

„Napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i usłyszałem wzdychanie jego, i zstąpiłem, żeby ich wybawić; przeto teraz idź! Posyłam cię do Egiptu”

Czy tak mówi ktoś, kto wcześniej tę udrękę sprowadził?

Z uwagi na ograniczenia tego opracowania, w komentarzach dla osób zainteresowanych tematem postaramy się odnieść również do takich kwestii jak poniżej.

  • Jak rozumieć słowa Jakuba umiłowałem, a Ezawem wzgardziłem?
  • Czy Bóg zatwardził serce Faraona?
  • Jak rozumieć wypowiedź o glinianych naczyniach na zagładę? (zobacz „Dodatek” poniżej)
  • Czy jesteśmy  przeznaczeni na zbawienie zgodnie z Efezjan 1:11

Zapraszam również do przedstawiania komentowania za i przeciw tej nauce co pozwoli bardziej wnikliwie zbadać ten temat.

Przewidzieć a przeznaczyć

Czy okoliczność, że Bóg jest w stanie coś przewidzieć czy zaplanować, oznacza, iż wszystko zostało skrupulatnie ustalone?

W wyjaśnieniu tego tematu, posłużę się przykładem arcymistrza szachowego. Arcymistrz jest w stanie przewidzieć kilkanaście ruchów naprzód, analizując wszystkie możliwe ruchy przeciwnika.

Zapewne jest to dla nas, niepojęte, ale Bóg zna wszystkie możliwe wybory jakich człowiek może dokonać.  To jednak, że Bóg zna wszystkie nasze możliwe decyzje nie implikuje, tego że decyduje którą w danej chwili mamy wybrać.

Byłoby to sprzeczne z tym co sam mówi w Jeremiasza  21:8, że „daje do wyboru drogę życia albo drogę śmierci.
Podam przykład z czasów najazdu Chaldejczyków. Bóg zapowiedział, że ci którzy poddadzą się przeżyją, a ci którzy tego nie zrobią umrą. Doskonale wiedział, że jedni go posłuchają a inni nie.

Bóg nie decyduje jednak za nich, którą drogę wybiorą. Mogą uwierzyć Bogu lub zaufać samym sobie. (Zobacz Jer. 21:8,9).

Droga którą pójdziemy jest kwestią otwartą i nie jest z góry zaplanowana, gdyż zależy od wyborów jakich dokonamy.

Tak było w przypadku Adama i Ewy. Czy Bóg wiedział, że Adam z Ewą zgrzeszą? Dając im wolną wolę również taką możliwość założył. Czy ich do tego popchnął lub przeznaczył? Nie.

Wiedza Boga nie musi być przyczynowa, i nie zmusza nas do określonego działania.

Wracając do przykładu arcymistrza, sztuką nie jest wymuszenie ruchu, ale przewidzenie go. Ważne jest aby tak pokierować grą, żeby doprowadzić do zwycięstwa.

W przypadku wiary w predestynację, Bóg zaprogramował w głowie przeciwnika jakie ruchy ma on wykonać. Czy taka gra jest uczciwa, ma sens i zadowala gracza?

Jeżeli założymy, że Bóg „poukładał” od A do Z przyszłe wydarzenia i znał efekt końcowy tego wszystkiego, to rodzi się pytanie. Czy nie mógł tego inaczej „poukładać”, tak żeby nie było zła na świecie.

Wiara a predestynacja

Wiara to kolejny argument przeciwko predestynacji. Jaki byłby sens mówienia o wierze, jeżeli jednym byłaby ona dana z góry a innym nie?

Jezus zapoczątkował dzieło ewangelizacji i nakazał uczniom iść na cały świat by głosić o nim, jako tym w którego mają uwierzyć.

Paweł, dobrze wiedział o tym, że zbawienie jest związane z wiarą, o czym wielokrotnie pisał w swoich listach. W Rzymian 10:8,9 (BW) napisał.

„Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.

Dalej w wersecie 14 Paweł pyta.

„Ale jak mają wzywać tego, w którego nie uwierzyli? A jak mają uwierzyć w tego, o którym nie słyszeli? A jak usłyszeć, jeśli nie ma tego, który zwiastuje? „

Jaki jest zatem sens głoszenia o Chrystusie w założeniu, że wiara lub niewiara jednostki jest z góry ustalona przez Boga?

Paweł w wersecie 17 naucza, że „wiara jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe„!

Nie ma mowy o wierze, jeżeli człowiek nie usłyszy ewangelii i nie podejmie decyzji, że uwierzył w Chrystusa.  Przeznaczenie czyni głoszenie bezsensownym, gdyż nic nie zmienia w kwestii wiary jednostki.

Czy kogokolwiek można zmusić do wiary? Wiara wymaga dokonania wyboru w swoim sercu. Czy o androidzie możemy powiedzieć, że w coś wierzy? Nie, on postępuje zgodnie z wgranym mu oprogramowaniem.

Czy zatem Bóg stworzył roboty, wgrywając im program, który krok po kroku realizują? Jaką zatem miałby satysfakcję z tego, że ktoś zaczyna w niego wierzyć?

Jaką miałby satysfakcję, że Abraham był mu wierny, jeżeli sam to z góry zaplanował?

Miłość a predestynacja

Jeszcze większy problem wynika z okazywania miłości. Peter Vardy w książce „Krótko o filozofii Boga” napisał:

„Miłość wymaga wolności; miłość jest możliwa tylko wówczas, gdy istnieje wolność. Osoba, która nie jest wolna, jest niezdolna do miłości. Robot mógłby naśladować czyny miłości, nie byłaby to jednak autentyczna miłość. Jeśli zatem ludzie mają kochać, muszą być wolni, a jeśli są wolni, muszą posiadać zdolność wolnego wyboru czynienia czasem także rzeczy strasznych. […]

Zgodnie z zasadą obrony wolnej woli Bóg nie mógłby ingerować, by zapobiec tym tragediom, bez odebrania ludziom wolności. Wolność człowieka jest tak ważnym darem Boga, iż uważa się, że warta jest ceny cierpienia. Tylko jeżeli jesteśmy wolni, możemy wchodzić w relacje miłości z innymi ludźmi i z Bogiem. Gdyby jednak Bóg mógł uczynić rzecz logicznie nie możliwą, to wówczas mógłby spowodować dwa wzajemnie sprzeczne stany rzeczy.

Bóg mógłby stworzyć taki świat, żeby:
1) ludzie posiadali autentyczną wolną wolę, jaką obecnie posiadają, i żeby
2) te wolne istoty mogły podlegać kontroli w sposób, który pozwalałby im działać wyłącznie sprawiedliwie, życzliwie i słusznie.”

Pan Jezus w Ewangelii Mateusza 22:37-40 odpowiedział znawcy zakonu „które przykazanie jest największe”

„A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.

Jaki sens jest tych przykazań, jeżeli nie jesteśmy wolni i nie mamy wolnej woli?

Mówię zaś nie o twoim sumieniu, lecz o sumieniu bliźniego; bo dlaczegóż by moja wolność miała być sądzona przez cudze sumienie? 1 Kor. 10:29 BW

Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. Galatów 5:13 BW

Raz zbawiony na zawsze zbawiony

Pismo Święte w wielu wersetach zaprzecza takiej tezie. W liście do Hebrajczyków 3:12 (BT2) czytamy.

„Uważajcie, bracia, aby nie było w kimś z was przewrotnego serca niewiary, której skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego„.

Po co taka przestroga jeżeli nie ma możliwości odpadnięcia?

Również Pan Jezus uczył, że ci co odeszli od Boga mają możliwość powrotu.

Czyż nie taki jest sens przypowieści o synu marnotrawnym. Jezus naucza nas w niej, że Bóg jest miłosierny i nie odrzuca tych co okazują szczerą skruchę i wracają na właściwą drogę. Ojciec z przypowieści Jezusa mówi  w Łukasza 15:24

„… ten syn mój był umarły, a ożył, zaginął, a odnalazł się. I zaczęli się weselić. „

Czy ta przypowieść uczy o przeznaczeniu, czy o możliwości powrotu do Boga i bożym miłosierdziu. Gdyby wszystko było ukartowane to radość Ojca z powrotu syna jest wyrachowana i nieszczera, gdyż dobrze wiedział, że to się wydarzy.

Czy powrót syna był z góry ukartowany? Jaki wówczas sens ma ta przypowieść?

Z Hebrajczyków  6:4-6 także jasno wynika możliwość odpadnięcia tych, którzy „zakosztowali daru niebiańskiego„.

Jest bowiem rzeczą niemożliwą, żeby tych którzy raz zostali oświeceni i zakosztowali daru niebiańskiego, i stali się uczestnikami Ducha Świętego, I zakosztowali Słowa Bożego, że jest dobre oraz, cudownych mocy wieku przyszłego Gdy odpadli, powtórnie odnowić i przywieść do pokuty, ponieważ oni sami ponownie krzyżują Syna Bożego i wystawiają go na urągowisko.”

Czy z tego fragmentu wynika teza „raz zbawiony na zawsze zbawiony”?

Księga Życia

A co z księgą życia? Niektórzy uważają, że pewność zbawienia wynika z tego, że zostaliśmy zapisani do Księgi Życia. Taki wniosek można by wyciągnąć z listu do Filipian 4:3 (BW)

„Proszę także i ciebie, wierny mój towarzyszu, zajmij się nimi, wszak one dla ewangelii razem ze mną walczyły wespół z Klemensem i z innymi współpracownikami moimi, których imiona są w księdze żywota.

Czy zapisanie kogoś do księgi żywota powoduje, że jego zbawienie jest pewne? W księdze Wyjścia 32:32,33 (BW).

„Teraz, racz odpuścić ich grzech, lecz jeżeli nie, to wymaż mnie ze swojej księgi, którą napisałeś. I rzekł Pan do Mojżesza: Tego, kto zgrzeszył przeciwko mnie, wymażę z księgi mojej.

Jak z tego wynika, Bóg ma możliwość wymazać tych którzy wstąpili na drogę bezprawia z Księgi Życia. Potwierdza to również Jezus w księdze Objawienia 3:5

Zwycięzca zostanie przyobleczony w szaty białe, i nie wymażę imienia jego z księgi żywota, i wyznam imię jego przed moim Ojcem i przed jego aniołami.”

W Księdze Życia pozostaną tylko ci, którzy zwyciężą! Ci którzy odstąpią od Boga zostaną wymazani. wierząc w predestynację trzeba zadać sobie pytanie. Czy  Bóg pomyłkowo zapisał niektóre imiona w księdze życia?

Nie. Pan Jezus w Mateusza Mat 24:13  nie powiedział „raz zbawiony na zawsze zbawiony”, ale „A kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.

W Jakuba 1:12 (BW) czytamy.

„Błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują.

Proroctwa i Boże zamierzenie

Na wstępie napisaliśmy, że predestynacja, jest koncepcją religijną, według której zbawienie lub potępienie są z góry przeznaczone przez Boga.

W opracowaniu staraliśmy się podać argumenty za tym, że tak rozumiana predestynacja nie ma poparcia w Słowie Bożym. Bez wolnej woli bylibyśmy tylko marionetkami, a nasze życie w sumie byłoby złudzeniem.
Czy negując predestynację, negujemy również możliwość Boga do kontrolowania przyszłych wydarzeń?

Czy Bóg jedynie biernie obserwuje bieg wydarzeń dziejących się na świecie?
Nie.
Bóg działa w celu realizacji swojego zamierzenia i ingeruje tam gdzie uważa to za konieczne.

Wypowiadając proroctwo doprowadza do jego spełnienia, zgodnie z planem dotyczącym naszego zbawienia. Dając proroctwa Bóg pozwolił nam chociażby dostrzec w Jezusie obiecanego Mesjasza.

Uważamy jednak, że czym innym jest szczegółowe zaprogramowanie życia, a czym innym ingerencja Boga w toczący się bieg wypadków.

Biblia ukazuje nam Boga, który zapowiada przyszłe wydarzenia i je realizuje w stosownym czasie.

Nasze wybory wolnej woli w żaden sposób nie mogą tego zmienić. Możemy jedynie wejść na Bożą drogę prowadząca do zbawienia lub podążać własną szeroką drogą wiadomo gdzie prowadzącą.

Biblia jasno naucza nas o naszej indywidualnej odpowiedzialności za podejmowane w życiu decyzje wolnej woli. W przypadku przeznaczenia i dokonywaniu za nas decyzji przez Boga, trudno jest mówić o odpowiedzialności za nie.

Pan Jezus jednak naucza w Mateusza 12:36 (BW).

„A powiadam wam, że z każdego nieużytecznego słowa, które ludzie wyrzekną, zdadzą sprawę w dzień sądu.

Gdyby, każdy czyn został z góry zaplanowany przez Boga, to na jakiej podstawie mamy być za niego sądzeni? Również wszystkie wersety o nawróceniu i skrusze, nie miały by sensu.

Niezrozumiałe stały by się takie przypowieści jak: o „synu marnotrawnym”, „uczcie weselnej”, czy „winnym drzewie”.
Jeżeli jednak Bóg wielokrotnie zaprasza do opamiętania się, okazania skruchy i nawrócenia, to jasne jest, że taka możliwość zmiany istnieje, co widać chociażby na przykładzie apostoła Pawła.

Nasze wnioski

Chęć pokazania potęgi i wszechwładzy Boga, który wszystko ma pod kontrolą doprowadziło kalwinistów i im podobnych, do sprzecznych z Biblią wniosków, o przeznaczeniu.

To, że Bóg jest Absolutem, nie wyklucza tego, że obdarza swoje stworzenia wolną wolą. Wręcz przeciwnie. Tylko doskonały i niczym nieograniczony Bóg może sobie na coś takiego pozwolić!

Dlatego, że tylko Bóg wszechmocny ma możliwość naprawienia skutków ewentualnego niewłaściwego posługiwania się wolną wolą przez ludzi.

Poza tym człowiek może przekonać się na własnej skórze, że korzystanie z wolnej woli z pominięciem praw Bożych prowadzi do katastrofy.

Świadomość, że Bóg dał nam wolną wolę pobudza nas do odpowiedzialności za mądre korzystanie z niej.

Na podejmowane przez człowieka decyzje, ma wpływ wiedza, wychowanie, emocje, środowisko, zdrowie jak również  opinie innych, więź z Bogiem. Żadna z tych rzeczy nie  wymusza na nas wyborów jakich dokonujemy. Wszystkie podejmowane decyzje, to nasza własna odpowiedzialność, za którą zostaniemy osądzeni.

Czy zatem Biblia przedstawia Boga który chce, żeby wszyscy zostali zbawieni, czy może Boga który z góry przeznacza do zbawienia tylko niektórych?

Kalwin, który rozpowszechniał wiarę w predestynację, nie wahał się zamordować Serveta za to, że odrzucił Trójce. Nie ma się temu co dziwić. Miał przecież przekonanie, że to nie on dokonuje tego mordu, ale że zostało to wcześniej zaplanowane przez Boga.  Nie ulega wątpliwości, że wiara w przeznaczenie prowadzi do oczywistych absurdów i budzi wątpliwość co do Bożej sprawiedliwości.

Wiara w predestynację, niejako zwalnia nas z odpowiedzialności za dokonywane wybory. Możemy sobie tłumaczyć. Przecież nie mamy wpływy na to co zostało nam przeznaczone. Nasze postępowanie to jedynie efekt wyborów jakie za nas już dokonał Bóg! Przypomina mi się tutaj przysłowie: „Jakiegoś mnie Panie Boże stworzył takiego masz„.

Dodatek

Z uwagi na liczne komentarze w tym temacie, oraz poruszone wersety i argumenty, postanowiliśmy się do niektórych z nich się ustosunkować. Czytelnik dzięki temu, nie będzie zmuszony w rozrzuconych komentarzach wyszukać interesujący go temat.

Garncarz i gliniane naczynia

W  Liście do Rzymian 9:21 (BW), Paweł posługuje się przykładem garncarza i gliny.

Albo czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły ulepić jedno naczynie kosztowne, a drugie pospolite?”

Osoby wierzące w predestynację uważają, że jest to kluczowy tekst potwierdzający, że Bóg odgórnie i indywidualnie przeznacza jednych do zbawienia, a innych do zagłady.

Czy rzeczywiście jest tutaj mowa o predestynowanym, bezwarunkowym wyborze do zbawienia lub potępienia?

Interpretacja taka jest bardzo problematyczna z dwóch powodów.

Po pierwsze, Bóg, jak czytamy w 1 Tymoteusza 2:4 „ pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Czy to możliwe, że pragnie dla wszystkich zbawienia predestynując część ludzi do zagłady? Jeżeli pragnie, żeby wszyscy zostali zbawieni, to zapewne taka możliwość istnieje.

W drugim liście Piotra 3:9 czytamy, że

jest cierpliwy względem was. Nie chce bowiem niczyjej zagłady, lecz pragnie, żeby się wszyscy nawrócili.

Drugim problemem związanym z tą interpretacją jest to, że wypacza ona starotestamentowe zrozumienie ilustracji „garncarz i glina”.

Biblijny obraz garncarza i gliny jest bowiem zaczerpnięty z księgi Jeremiasza 18:1-4. Jest to obraz nader różny od tego który odczytuje zwolennik predestynacji. Zgadzamy się z tym, że garncarz tworzy naczynia takie jakie chce. Gdyby założyć wolną wolę powstaje słuszne pytanie, czy glina może zmienić plany garncarza. Tu zapewne „kalwinista” się oburzy i przytoczy Rzymian 9:20,21

„O człowiecze! Kimże ty jesteś, że wdajesz się w spór z Bogiem? Czy powie twór do twórcy: Czemuś mnie takim uczynił? Albo czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły ulepić jedno naczynie kosztowne, a drugie pospolite?„

Oporna glina

Bóg rzeczywiście ma władzę nad gliną, ale nie każda glina jest na tyle elastyczna by można było z niej cokolwiek wytworzyć. Czy garncarz może zmienić w trakcie pracy plany i utworzyć inne naczynie?

Przeczytajmy werset 18:4 z Jeremiasza (BW)

„ A gdy naczynie, które robił ręcznie z gliny, nie udało się – wtedy zaczął z niej robić inne naczynie, jak garncarzowi wydawało się, że powinno być zrobione.

To co zwolennik predestynacji uważa za niestosowne, o tym właśnie mówi ten tekst. W tym miejscu słowa wcześniej zacytowane również pasują.

O człowiecze! Kimże ty jesteś, że wdajesz się w spór z Bogiem? Czy powie twór do twórcy: Czemuś mnie takim uczynił? Albo czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły ulepić jedno naczynie kosztowne, a drugie pospolite?„

Trzeba tu zaakcentować fakt, że to nie garncarz (Bóg) źle lepi, tylko glina stwardniała i nie chce poddać się garncarzowi bo jest mało elastyczna.

Przykład „garncarza i gliny” z księgi  Jeremiasza

Przykład „garncarza i gliny” z księgi  Jeremiasza wspiera wolną wolę, która stała się dla Izraela sidłem!

Co zatem wynika z Rzymian? Otóż Bóg odrzuca część Izraela i formuje inne naczynie z pogan. Poganie są elastyczni a Izrael na tyle stwardniał, że nie można go kształtować! Izrael nie chciał poddać się palcom garncarza, więc Ten „zaczął z niej robić inne naczynie”

Z kontekstu Jeremiasza 18:6-10 wynika, że Bóg może ZMIENIĆ zdanie odnośnie naczynia i zrobić z gliny inne naczynie.

„Czy nie mogę postąpić z wami, domu Izraela, jak garncarz? – mówi Pan. Oto jak glina w ręku garncarza, tak wy jesteście w moim ręku, domu Izraela!
Raz grożę narodowi i królestwu, że je wykorzenię, wywrócę i zniszczę,
Lecz jeżeli się ów naród odwróci od swojej złości, z powodu której mu groziłem, to pożałuję tego zła, które zamierzałem mu uczynić.
Innym razem zapowiadam narodowi i królestwu, że je odbuduję i zasadzę,
Lecz jeżeli uczyni to, co jest złe w moich oczach, nie słuchając mojego głosu, to pożałuję dobra, które obiecałem mu wyświadczyć.”

Miłosierny Garncarz

Z Biblii wynika nauka o tym, że Bóg przez cały czas próbuje ze swojego ludu uczynić naczynia zmiłowania. Zobacz, jak komponuje się ta myśl ze słowami Jezusa z Mateusza 23:37 (BW).

„Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie byli posłani, ileż to razy chciałem zgromadzić dzieci twoje, jak kokosz zgromadza pisklęta swoje pod skrzydła, a nie chcieliście!”

Można sparafrazować te słowa „Ileż razy chciałem was ukształtować na zaszczytne naczynia”.

Takie zrozumienie jest godne z wersetami z Zachariasza 1:3,4 (BW)

„Powiedz im tedy tak: Oto, co mówi Pan Zastępów: Nawróćcie się do Mnie – wyrocznia Pana Zastępów – to i Ja zwrócę się znowu ku wam, mówi Pan Zastępów. Nie bądźcie tacy jak wasi ojcowie, do których wołali kiedyś prorocy: Pan mówi tak: Zejdźcież wreszcie z waszych dróg bezbożnych, odstąpcie od waszych niecnych czynów! Ale oni nie słuchali i wcale nie zważali na Mnie.

Mieli być naczyniem zaszczytnym, ale stali się naczyniami gniewu.
To jest sednem przykładu o glinie i Garncarzu.

Jaki byłby sens wezwania do nawrócenia w założeniu predestynowania na zagładę. Jaki jest sens w ogóle stwarzania ludzi przeznaczonych z góry na zagładę?

Ilustracja z Jeremiasza jest dokładnym zaprzeczeniem „kalwińskiej” interpretacji dziewiątego rozdziału listu do Rzymian.

Wnioski

Wspomniany wcześniej Matt Elton na temat przykładu naczyń glinianych napisał:

„Według kalwińskiej interpretacji Bóg jest upartym garncarzem, który bezlitośnie formuje glinę, aż zmusza ją do ukształtowania jej tak, jak chce, ale u Jeremiasza to w rzeczywistości glina jest uparta, a garncarz jest elastyczny!  […]

Wersety te jasno pokazują rolę wolnej woli ludzkości. Tak jak garncarz działa w odpowiedzi na glinę, tak Bóg działa w odpowiedzi na nasze wybory.  […]  Prawidłowo zrozumiana analogia garncarza i gliny silnie wspiera rolę wolnej woli ludzkości.”

W liście do Rzymian 9:22 czytamy

A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i objawić moc swoją, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przeznaczone na zagładę”

Czy słowa te wspierają predestynację czy wolną wolę. Dlaczego Bóg miałby „znosić z wielką cierpliwością naczynia gniewu”, skoro On sam je takimi uczynił i przeznaczył z góry na zagładę?

Dlaczego zgodnie z Rzymian 10:21, Bóg mówi „Cały dzień wyciągał ręce swoje do ludu nieposłusznego i opornego”?  Takich wersetów jest aż nadto, żeby podważyć predestynację. Podważa ją również brak logiki.

Nie jest Boga wolą, aby ktokolwiek zgrzeszył, … ale predestynuje grzech?

Kładzie przed nami do wyboru dobro i zło, … ale z góry przeznaczył jednych do zbawienia a innych do potępienia?

Przeznacza ludziom grzech … by następnie ich za ten grzech ukarać?

Nieurodzajne drzewo figowe

Cierpliwość Boga względem swojego ludu, jest ukazana również na przykładzie drzewa figowego z Łukasza 13:6-9 (BW)

I powiedział to podobieństwo: Pewien człowiek miał figowe drzewo zasadzone w winnicy swojej i przyszedł, by szukać na nim owocu, lecz nie znalazł. I rzekł do winogrodnika: Oto od trzech lat przychodzę, by szukać na tym figowym drzewie owocu, a nie znajduję. Wytnij je, po cóż jeszcze ziemię próżno zajmuje? A tamten odpowiadając, rzecze: Panie, pozostaw je jeszcze ten rok, aż je okopię i obłożę nawozem, Może wyda owoc w przyszłości, jeśli zaś nie, wytniesz je

Ta przypowieść jest pięknym obrazem Bożej cierpliwości wobec swojego ludu.

W jakim celu ogrodnik miałby nawozić drzewo figowe i czekać, mając nadzieję, że wyda ono owoce, skoro ogrodnik jest tym, który spowodował, że drzewo jest nieurodzajne? Taka interpretacja jest daleka od logiki i zupełnie rozmija się z celem tej przypowieści.

Nie chcemy spierać się o słowa i definicję. Rozumiemy, że część osób może nazwać nieuchronność spełnienia się proroctw Boga – „przeznaczeniem. Jednak warto podkreślić, że tego typu zrozumienie przeznaczenia jest zupełnie czymś innym niż Kalwińska wykładnia zrozumienia tego słowa.

Temat jest trudny również z uwagi na to, że czas jest ograniczeniem tylko dla nas, czyli istot w tym czasie żyjących . Pamiętajmy jednak, że Boga nie ogranicza ani czas, ani przestrzeń, gdyż jest On poza naszym wymiarem, w którym czas jest jednym z elementów stworzenia.

Subscribe
Powiadom o

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

77 komentarzy
Od najnowszych
Od najstarszych
Inline Feedbacks
Wyświetl wszystkie komentarze

Bardzo trafny jest tu podany w komentarzach przykład z programistą i grą. Na pewno Bóg jest architektem „gry” o nazwie życie. On ustalił zasady tej gry i wszystko co jest z nią związane. Wolna wola zatem występuje tylko w określonych przez programistę granicach. Programista daje ogromne możliwości działania, ale gracz dokonuje wyborów w obrębie tej gry. Czym więcej wyborów tym gra jest ciekawsza.Każdy gra na swoim „Lewelu” zgodnie ze swoimi możliwościami.
Gra jest jednak grą, tylko przy założeniu dania graczowi możliwości dokonywania wyborów. Przy założeniu, że programista z góry ustalił gdzie gracz ma iść lub jak ma postąpić, przestaje to być grą. Nie jest to ani atrakcyjne ani ciekawe, zarówno dla gracza jak również programista z wymyślenia takiej gry nie ma satysfakcji. Jest to raczej prezentacja albo demo jak gra może wyglądać.
Podam wasz przykład z szachów. Gdyby arcymistrz szachowy zmuszał swojego przeciwnika do wykonania określonego i konkretnego ruchu to czy byłaby to gra czy raczej jakaś „ustawka”?
Piękno gry w szachy polega na tym, że taki arcymistrz potrafi wygrać bez względu na ruch wykonany przez przeciwnika.

Jeżeli chodzi o predestynację to jest również trudna do przyjęcia biorąc pod uwagę sprawiedliwość Boga. Karanie za predestynowane wcześniej złe uczynki to nie zrozumienie natury i sprawiedliwości Boga, której nas jej uczy na kartach Biblii.
„Nad kim się zlituje a nad kim nie …” ok. to Boża wola, ale jak może Bóg tak się wyrazić, gdyby sam wszystkim los przeznaczył. Jak można się ZLITOWAĆ nad kimś, kogo samemu predestynowało się do złego postępowania. Czy to aby nie hipokryzja? Bóg podjął decyzję o karze, ale chce się zmiłować czyli odpuścić jej wymierzenie.

Odniosę się jeszcze do najnowszej aktualizacji artykułu.

Gdyby tak należało interpretować sprawę naczyń zmiłowania i naczyń gniewu to dlaczego Paweł pyta retorycznie o niesprawiedliwość Boga ? Z czego miała by w takim razie wynikać domniemana niesprawiedliwość Boga odbierana przez czytelnika 9 rozdziału listu do Rzymian ?

 A zatem nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego.  Mówi bowiem Pismo do faraona: Na to cię wzbudziłem, aby okazać moc swoją na tobie i aby rozsławiono imię moje po całej ziemi. Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości. A zatem, powiesz mi: Czemu jeszcze obwinia? Bo któż może przeciwstawić się jego woli?” Rzymian 9(BW)

Skoro przypisujemy człowiekowi decyzje o swoim losie i każdemu równą szansę na zbawienie to dlaczego Paweł robi retoryczny wyrzut Bogu: Czemu jeszcze obwinia? Bo któż może przeciwstawić się jego woli?

Dlaczego obwinianie człowieka przez Boga jest tu kwestionowane i jest połączone z brakiem możliwości przeciwstawienia się Jego Woli ?

Te dwa pytania padają w kontekście objawienia Bożej suwerenności w kwestii losu konkretnego człowieka. Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości.

Jeżeli to wszystko zależy od człowieka to Paweł nie miałby powodu stawiać takich dziwnych pytań i bronić Boga przed pytaniami człowieka o swoje przeznaczenie będące przecież w rękach człowieka ? Ale czy tak to przedstawia w swoim liście ?

O człowiecze! Kimże ty jesteś, że wdajesz się w spór z Bogiem? Czy powie twór do twórcy: Czemuś mnie takim uczynił? 

Nie mogę zapytać Boga czemu mnie uczynił jakim ? Zdolnym do podjęcia samodzielnie decyzji o byciu naczyniem zmiłowania albo gniewu ? Przecież to jest logiczny absurd.

Gdybym to zależało od ludzkiej woli to Paweł nie musiałby tutaj objawiać stosunku człowieka względem Boga jako bezwolnej gliny w rękach Garncarza.

Całość tego porównania wyjaśnia sens istnienia obecnego świata, gdzie człowiek cielesny (obraz Adama) jest naczyniem gniewu, a człowiek duchowy (obraz Chrystusa) naczyniem zmiłowania.
Naczynia zmiłowania zostały powołane przez Boga do zbawienia z Woli Boga.

A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i objawić moc swoją, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przeznaczone na zagładę,  a uczynił tak, aby objawić bogactwo chwały swojej nad naczyniami zmiłowania, które uprzednio przygotował ku chwale,  takimi naczyniami jesteśmy i my, których powołał, nie tylko z Żydów, ale i z pogan.

Paweł definiuje kim są naczynia zmiłowania są to uprzednio przygotowani ku chwale i powołani przez Boga ludzie do zbawienia.

Od czego zależy los człowieka ? Od uczynków ? Od starań ? Od ludzkiej woli ?

Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję A zatem nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego.

Czy Boże zmiłowanie nie dotyczy wszystkich ludzi na świecie ?

Wy, którzy niegdyś byliście nie ludem, teraz jesteście ludem Bożym, dla was niegdyś nie było zmiłowania, ale teraz zmiłowania dostąpiliście. 1 Piotra 2:10

O co chodzi Piotrowi że kiedyś nie było dla nas zmiłowania jako pogan ? Czy nie o to samo co Paweł pisząc o losie pogańskiego Faraona w kwestii braku zmiłowania Bożego i jego efektu jakim było zatwardzenie na głos Boga.

„PAN powiedział do Mojżesza: Gdy pójdziesz i wrócisz do Egiptu, dopilnuj, abyś wszystkich cudów, które dałem ci do ręki, dokonał przed faraonem. A ja zatwardzę jego serce, tak że nie wypuści ludu.” Wyjścia 4:21(UBG) 

Jeżeli brak zmiłowania Boga = naczynia gniewu, a zmiłowanie Boga jest niezależne od woli i zabiegów człowieka to jaki wniosek może z tego wynikać ?

Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości.

Mógł Bóg okazać zmiłowanie Faraonowi ? Oczywiście że mógł, ale czy to zrobił i chciał to zrobić ? Według kontekstu z listu do Rzymian Bóg wybrał zatwardzenie Faraona w konkretnym celu, aby na jego upadku pokazać swoją moc i gniew.

A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i objawić moc swoją, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przeznaczonena zagładę

Faraon upadł bo nie znalazł zmiłowania, Mojżesz znalazł zmiłowanie poświadczone powołaniem go do Bożego dzieła.

Teraz pytanie czy Bóg miał obowiązek nas stworzyć ? Nie, absolutnie równie dobrze moglibyśmy nigdy nie powstać i o tym nie wiedzieć.

Czy Bóg ma obowiązek zmiłować się nad wszystkimi ? Mógłby, ale czy Bóg to robi czy tego chce ?

Bóg mówi że :

Zmiłuje się na każdym i zlituję na każdym

czy mówi że

Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję A zatem nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego.

Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości.

Po pierwsze, Bóg, jak czytamy w 1 Tymoteusza 2:4 „ pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy.

Gdyby chodziło tu o wszystkich ludzi jako całość ludzkości to zrodziłoby to sprzeczność z całą masą wersetów o grupie WYBRANYCH przed stworzeniem świata przez Boga ku zbawieniu.

O jakich „wszystkich” więc tu chodzi ?

Zachęcam więc przede wszystkim, aby zanoszone były prośby, modlitwy, wstawiennictwa i dziękczynienia za wszystkich ludzi; Za królów i za wszystkich sprawujących władzę, abyśmy mogli prowadzić życie ciche i spokojne, z całą pobożnością i uczciwością. Jest to bowiem rzecz dobra i miła w oczach Boga, naszego Zbawiciela; Który chce, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy

Paweł ma na myśli przekrój społeczeństwa, który tworzą wszystkie grupy ludzi począwszy od zwykłych ludzi przez sprawujących władzę, którzy tak jak pogański król Cyrus zaznali Bożego zmiłowania, aby stać się częścią Bożego dzieła. Nikt wtedy w Izraelu nie pomyślałby że Bóg wykorzysta pogańskiego króla jako swojego wybranego pomazańca. Tak dziś nie wiadomo kogo Bóg wybrał bez względu na to w jakiej grupie społeczeństwa się znajduje. Dlatego miłe Bogu jest aby nastawienie było bez jakichkolwiek uprzedzeń bo nie wiemy kto jest WYBRANYM Boga.

Tak rzekł Pan do swojego pomazańca Cyrusa, którego ująłem za jego prawicę, aby przed nim zdeptać narody i odpiąć pas na biodrach królów, aby przed nim otworzyć podwoje i aby bramy nie były zamknięte: Ja pójdę przed tobą i wyrównam drogi, wysadzę spiżowe wrota i rozbiję żelazne zawory. I dam ci schowane w mroku skarby i ukryte kosztowności, abyś poznał, że Ja jestem Pan, który cię wołam po imieniu, Bóg Izraela, przez wzgląd na mojego sługę Jakuba i Izraela, mojego wybrańca, wołam cię po imieniu, nadałem ci zaszczytne imię, chociaż mnie nie znałeś.” Izajasza 45(BW)

Podobnie wszyscy otrzymują znamię Bestii, ale czy naprawdę chodzi tutaj o każdego człowieka czy podobnie przekrój całego społeczeństwa.

I sprawia, aby wszyscy, mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy, przyjęli znamię na prawą rękę lub na czoło” Apokalipsa 13:16(UBG)

Należy zwrócić na uwagę że słowo „wszyscy” może zostać użyte w innym kontekście niż ten który zakładamy z góry bo wszyscy może dotyczyć konkretnej grupy, tak jak czytamy to liście Piotra.

W drugim liście Piotra czytamy:

„A to samo słowo zachowuje dla ognia obecne niebiosa i ziemię i otacza je opieką aż do dnia sądu i zagłady ludzi bezbożnych. O tym jednym zaś nie zapominajcie, umiłowani, że jeden dzień dla Pana jest jak tysiąc lat, a tysiąc lat jak jeden dzień. Nie odwleka Pan ogłoszonej obietnicy – choć niektórzy sądzą, że odwleka – lecz jest dla was wspaniałomyślny, nie chcąc, aby ktokolwiek zginął, lecz aby wszyscy doszli do nawrócenia.” 2 Piotra 3:9 (BP)

Piotr kieruje swoje Słowa do umiłowanych (wybranych), a nie ponownie całej populacji całego świata. Oczywiste jest że Bóg rozpocznie swój sąd kiedy wszyscy WYBRANI narodzą się i dojdą do nawrócenia, Bóg nie będzie oczekiwał aż każdy człowiek się kiedyś nawróci bo to niemożliwe bo Dzień Bożego Sądu zwlekałby w nieskończoność.

„A gdyby nie były skrócone owe dni, nie ocalałaby żadna istota, lecz ze względu na wybranych będą skrócone owe dni.” Mateusza 24:22(BW)

„Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych.” Mateusza 24:24(BW)

Wybranych nie da się zwieść bo zostali Wybrani jako naczynia zmiłowania i nie są podatni na zwiedzenie bo posiadają Ducha i umysł Chrystusa. Reszta świata posiada umysł Adama i jest podatna na zwiedzenie z powodu cielesnej natury, tak jak był podatny na to Adam.

Dlatego Bóg zsyła im silne omamienie, tak że uwierzą kłamstwuAby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie niesprawiedliwość. Lecz my nieustannie powinniśmy dziękować Bogu za was, bracia umiłowani przez Pana, że Bóg od początku wybrał was do zbawienia przez uświęcenie Ducha i wiarę w prawdęDo tego powołał was przez naszą ewangelię, abyście dostąpili chwały naszego Pana Jezusa Chrystusa. 

Dlatego ludzie nie uwierzyli prawdzie bo im to nie było DANE od Boga (Jana 6:64-65). Silne omamienie (brak zdolności rozeznania) jest elementem ostatecznego sądu na światem nad naczyniami gniewu.

Co do drzewa figowego nie rodzącego owoców to Bóg okazuje cierpliwość dla człowieka cielesnego (listki figowe Adama i Ewy), ale nie ważne jak długo będzie okazywana cierpliwość to nie zmieni braku zdolności człowieka cielesnego do przyjścia do Boga.

Dlaczego zgodnie z Rzymian 10:21, Bóg mówi „Cały dzień wyciągał ręce swoje do ludu nieposłusznego i opornego”? Takich wersetów jest aż nadto, żeby podważyć predestynację. Podważa ją również brak logiki.

Cierpliwość względem naczyń gniewu okazywana jest w ramach kontrastu względem naczyń zmiłowania, które wydają zbawcze owoce Ducha nie dlatego że sami tak zadecydowali ale zostali zrodzeni z Woli Boga.

A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i objawić moc swoją, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przeznaczone na zagładę,  a uczynił tak, aby objawić bogactwo chwały swojej nad naczyniami zmiłowania

Celem cierpliwości względem naczyń gniewu jest więc objawienie bogactwa chwały nad naczyniami zmiłowania, których zbawienie jest kwestią zmiłowania Boga, a nie ich zabiegiem i staraniami.

Jaki jest więc wniosek i sens Bożego nawoływania do opamiętania naczyń gniewu skoro z góry wiadomo że się nie opamiętają ? Prawo i przykazania obnaża brak zdolności człowieka do podobania się Bogu, a jedynie jest powodem kary i gniewu.

Nie ma bojaźni Bożej przed ich oczami. A wiemy, że wszystko, co mówi prawo, mówi do tych, którzy są pod prawem, aby wszystkie usta zostały zamknięte i aby cały świat podlegał karaniu Boga. Dlatego z uczynków prawa nie będzie usprawiedliwione żadne ciało w jego oczach, gdyż przez prawo jest poznanie grzechu.” Rzymian 3:17-20(UBG)

Paweł ludzkie uczynki uznaje za nic nie znaczące w oczach Boga w kwestii zbawienia.

„Cóż więc powiemy, co zyskał Abraham, nasz ojciec, według ciała? Jeśli bowiem Abraham został usprawiedliwiony z uczynków, ma się czym chlubić, ale nie przed Bogiem.

To Boża Wola sprawia że ktoś będzie trwał przy Bogu i jest istotą tego dlaczego tak Bóg stworzył i poddał chwilowej marności świat.

I zawrę z nimi wieczne przymierze, że się od nich nie odwrócę i nie przestanę im dobrze czynić; a w ich serce włożę bojaźń przede mną, aby ode mnie nie odstąpili.” Jeremiasza 32:40(UBG)

Bóg w wiecznym przymierzu przypisuje SAM SOBIE nasze wieczne trwanie przy Nim, a nie naszej decyzji. To trwanie już jest widoczne dziś dla wszystkich, którzy są WYBRANI do Wiecznego Przymierza i od początku uwierzyli i przyszli do Chrystusa pociągnięci przez Boga (Jana 6:45)

Iz 55:9 BT2 „Bo jak niebiosa górują nad ziemia. tak drogi moje nad waszymi drogami i myśli moje nad myślami waszymi.” (Biblia Tysiąclecia II
Wszystkiego więc nie wiemy. Wiemy raczej mało. Z tego jednak co wiemy, wynika jednoznacznie, że to my dokonujemy wyborów. Teza o predystynacji jest fałszywa i groźna.

Myślę, że podobnie jak w przypadku dogmatu o Trójcy Świętej tak i w przypadku nauki o przeznaczeniu zapisanym każdemu przez Boga – największym wrogiem tego typu nauczania czy interpretacji jest – wyraźny brak takiej nauki na kartach Pisma Świętego! Gdyby tak było istotnie to czy podobnie jak w przypadku innych „elementarnych nauk” czy „rzeczy niezbędnych” nauczanie o nich, powtarzałoby się wielokrotnie i to w różnych biblijnych księgach? Czy nie nauczałby o tym wyraźnie Pan Jezus? Jeśli tak istotne nauki o istocie Boga czy też staraniach i zbawieniu człowieka miałyby być w odróżnieniu od innych biblijnych nauk podstawowych odczytywane „między wierszami” lub w oparciu o jeden czy kilka niejednoznacznych wersetów biblijnych poddawanych różnej interpretacji – czyż nie dziwiłoby Cię to jako wnikliwego czytelnika Biblii? Warto również zadać sobie pytanie : Jakie owoce przyniosły (wniosły) te nauki do chrześcijaństwa jak również ludzie je propagujący? Czy ten wpływ miał cokolwiek wspólnego z „owocami Ducha Świętego” opisanymi w Galatów 5:22-23? Czy też wręcz przeciwnie? Odpowiedzi na te pytania mogą pomóc nam w ocenie biblijnego pochodzenia (lub jego braku) różnych nauk lansowanych w wielu wspólnotach chrześcijaństwa.

Może zacznę od ostatniego akapitu w artykule bo to jest streszczenie całego tematu i odniesienie się do tego jednego motywu wystarczyłoby, aby podważyć wszystkie argumenty w powyższym opracowaniu:

Wiara w predestynację, niejako zwalnia nas z odpowiedzialności za dokonywane wybory. Możemy sobie tłumaczyć. Przecież nie mamy wpływy na to co zostało nam przeznaczone. Nasze postępowanie to jedynie efekt wyborów jakie za nas już dokonał Bóg! Przypomina mi się tutaj przysłowie: „Jakiegoś mnie Panie Boże stworzył takiego masz

Apostoł Paweł wyjaśniając istotę predestynacji wyraża się w podobny sposób jednak wcale nie zwalnia człowieka z odpowiedzialności za jego czyny przed Bogiem.

Człowieku! Kimże ty jesteś, że prowadzisz spór z Bogiem? Czy naczynie gliniane może powiedzieć do tego, kto je ulepił: Dlaczego mnie takim uczyniłeś?Rzymian 9:20(UBG)

Paweł używając pytań retorycznych odnosi się do możliwych wątpliwości czytelnika w Boży Wybór, którego nikt nie może uniknąć, zmienić czy nań wpłynąć w jakikolwiek sposób.

Ale mi powiesz: Dlaczego więc jeszcze oskarża? Któż bowiem sprzeciwił się jego woli?” Rzymian 9:19(UBG)

Zadaje pytania w naszym imieniu, skoro Bóg wszystko predestynował i uczynił każdego człowieka z konkretnym przeznaczeniem to dlaczego jeszcze ma prawo oskarżać nas o błędne i grzeszne decyzje ? Zostajemy więc z dylematem czy Bóg, który jednocześnie zatwardza serce człowieka prowadząc go na potępienie wedle swojej Woli i później go za to sam osądza może być sprawiedliwy ?

„Cóż więc powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Nie daj Boże!” Rzymian 9:14(UBG) 

Odpowiedź Pawła wyjaśniająca postępowanie Boga wydaje się być nonsensowna bo takie działanie Boga uznaje z jak najbardziej sprawiedliwie !. Jak to możliwe ? Ludzki rozsądek i logika przecież tutaj podpowiadają że to skrajna niesprawiedliwość.

Jak więc Paweł broni swojego stanowiska ?

„Cóż więc powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Nie daj Boże! Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję. A więc nie zależy to od tego, który chce, ani od tego, który zabiega, ale od Boga, który okazuje miłosierdzie. Pismo bowiem mówi do faraona: Po to właśnie cię wzbudziłem, aby okazać na tobie swoją moc i żeby moje imię było głoszone po całej ziemi. A zatem komu chce, okazuje miłosierdzie, a kogo chce, czyni zatwardziałym.” Rzymian 9:14-18(UBG)

Odpowiedź może być nie w smak wielu osobom bo SPRAWIEDLIWOŚĆ BOŻA jest zdefiniowana przez Boga, a to co sprawiedliwe w oczach Nieskończonego i Wszechmocnego Boga z perspektywy stworzonego człowieka może wydać się niesprawiedliwością. Dzieje się tak bo ludzie chcą zrównać swoje marne rozumowanie i postrzeganie świata z rozumowaniem i postrzeganiem samego Boga, ale to jest bardzo błędne podejście mające swoje korzenie w Edenie gdzie człowiek stracił Duchowy Wzrok i zaczął kwestionować autorytet Boga.

Moje myśli bowiem nie są waszymi myślami ani wasze drogi nie są moimi drogami, mówi PAN; Ale jak niebiosa są wyższe niż ziemia, tak moje drogi przewyższają wasze drogi, a moje myśli – wasze myśli.” Izajasza 55:8-9(UBG)

Kto bowiem poznał umysł Pana? Kto go będzie pouczał?Ale my mamy umysł Chrystusa.

” 1 Koryntian 2:16(UBG)

Paweł nawet czyni wyrzut komukolwiek, kto śmie podważać zwierzchność Boga w temacie Wybrania.

„Człowieku! Kimże ty jesteś, że prowadzisz spór z Bogiem?” Rzymian 9:20(UBG)

Głównym czynnikiem sprawczym predestynacji, który rodzi się w takim definiowaniu sprawiedliwości jest Boże Zmiłowanie, które aby miało miejsce i zostało zauważone musi zostać skontrastowane z brakiem zmiłowania na dwóch przeciwnych naczyniach czego przykłady zostają nam podane.

Gdy dzieci jeszcze się nie urodziły i nie zrobiły nic dobrego ani złego, aby zgodnie z wybraniem trwało postanowienie Boga, nie z uczynków, ale z tego, który powołuje; Powiedziano jej, że starszy będzie służył młodszemu; Jak jest napisane: Jakuba umiłowałem, ale Ezawa znienawidziłem.”  Rzymian 9:11-13(UBG)

Bóg predestynował naczynia zmiłowania i gniewu, aby na jednych i drugich okazać swoją MOC i AUTORYTET, które są składową Jego Chwały.

Faron został predestynowany do upadku w starciu z mocą Boga, aby objawiła się na nim potęga JAHWE.

Pismo bowiem mówi do faraona: Po to właśnie cię wzbudziłem, aby okazać na tobie swoją moc i żeby moje imię było głoszone po całej ziemi.” Rzymian 9:17(UBG)

„I zatwardzę serce faraona, tak że będzie ich ścigać. I będę wysławiony dzięki faraonowi i dzięki całemu jego wojsku, a Egipcjanie poznają, że ja jestem PAN.” Wyjścia 14:4(UBG)

Błędem jest spłycanie całego 9 rozdziału listu do Rzymian jako rozdziału dotyczącego obietnic danych Izraelowi bo przykład Jakuba i Ezawa oraz Faraona został użyty tutaj jako analogia do rozważania predestynowanego losu ludzi zbawionych i potępionych, do których odnosi się dalej Paweł.

Czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły zrobić jedno naczynie do użytku zaszczytnego, a drugie do niezaszczytnego? A cóż, jeśli Bóg, chcąc okazać gniew i dać poznać swoją moc, znosił w wielkiej cierpliwości naczynia gniewu przygotowane na zniszczenie; I żeby dać poznać bogactwo swojej chwały na naczyniach miłosierdzia, które wcześniej przygotował ku chwale; To znaczy nas, których powołał, nie tylko z Żydów, ale i z pogan? Rzymian 9:21:24(UBG)

Paweł definiuje tutaj naczynia zmiłowania jako nas zbawionych, których Bóg wcześniej przygotował i skutecznie powołał co jest rozwinięciem jego wcześniejszej myśli z 8 rozdziału, gdzie przedstawia porządek w jaki człowiek zostaje zbawiony.

Tych zaś, których przeznaczył, tych też powołał, a których powołał, tych też usprawiedliwił, a których usprawiedliwił, tych też uwielbił.” Rzymian 8:30(UBG)

Porządek zbawienia człowieka jest następujący i swoją przyczynę znajduje nie wyborze i woli człowieka, ale Wyborze Boga czyli tego który powołuje (aby zgodnie z wybraniem trwało postanowienie Boga, nie z uczynków, ale z tego, który powołuje” Rzymian 9:11)

  1. Przeznaczenie Boże
  2. Powołanie Boże (Jana 6:44-45)
  3. Usprawiedliwienie przez dar wiary (Efezjan 2:8)
  4. Uwielbienie

Ponadto Paweł porównuje wolę człowieka do bezwolnego glinianego naczynia, które nie ma wpływu na decyzje Garncarza (Boga) odnośnie swojego przeznaczenia bo jak może garnek wywrzeć wpływ zanim w ogóle powstanie ?

Czy garncarz nie ma władzy nad gliną, żeby z tej samej bryły zrobić jedno naczynie do użytku zaszczytnego, a drugie do niezaszczytnego? Rzymian 9:21(UBG)

Nasze przeznaczenie było od zawsze u Boga w wieczności przed powstaniem świata.

„Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości. Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli;” Efezjan 1:4-5(UBG)

W dzisiejszym świecie można to porównanie odnieść do dobrego i złego bohatera gry komputerowej albo filmu. 

Zarówno jeden jak i drugi z perspektywy akcji filmu nie zna swojego przeznaczenia i jego życie toczy się wedle scenariusza, którym jest wola scenarzysty, który nadał jednemu i drugiemu rolę (przeznaczenie). 

Obaj bohaterowie mimo że nie decydują o swoim losie to są jednak odpowiedzialni (w ramach przyczynowości) za swoje czyny i ponoszą ich konsekwencje. Policjant strzegący Prawa otrzymuje awans, a przestępca karę.

Całym sensem istnienia jednego i drugiego bohatera jest objawienie historii zaplanowanej przez twórcę filmu, twórcę który istnieje po za rzeczywistością jaka dzieje się w filmie, a cały film służy nie bohaterom (stworzeniu), ale Stwórcy bo głosi Jego Chwałę.

Wszyscy mieszkańcy ziemi są uważani za nic. Według swojej woli postępuje z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi, a nie ma nikogo, kto by wstrzymał jego rękę lub powiedział mu: Co czynisz?” Daniela 4:35(UBG)

Tak jak Bóg istnieje po za stworzeniem i wszystko to co stworzył, stworzył w jednym celu aby objawić swoją Moc i Potęgę widoczną w zmiłowaniu dla Jego Wybranych w celu uwielbienia swojej Chwały.

Dla uwielbienia chwały swojej łaski, którą obdarzył nas w umiłowanym; Efezjan 1:6(UBG)

Abyśmy istnieli dla uwielbienia jego chwały, my, którzy wcześniej położyliśmy nadzieję w Chrystusie. Efezjan 1:12(UBG)

Wybrani zostali powołani przez Boga według Jego postanowienia i pociągnięci ku Chrystusowi.

Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec, który mnie posłał. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: I wszyscy będą wyuczeni przez Boga. Każdy więc, kto słyszał od Ojca i nauczył się, przychodzi do mnie.” Jana 6:44-45(UBG)

I mówił: Dlatego wam powiedziałem, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od mojego Ojca. ” Jana 6:65(UBG)

Wszędzie przebija się słowo PRZEZNACZYŁ według upodobania SWOJEJ WOLI, a nie naszej i nie jest to tylko literackie objawienie stanu rzeczy, ale rzeczywista kolej rzeczy.

Gdyż Bóg nie przeznaczył nas na gniew, lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego Jezusa Chrystusa” 1 Tesaloniczan 5:9(UBG)

 W nim, mówię, w którym też dostąpiliśmy udziału, przeznaczeni według postanowienia tego, który dokonuje wszystkiego według rady swojej woli; Efezjan 1:11(UBG)

„Jak nas wybrał w nim przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nienaganni przed jego obliczem w miłości. Przeznaczył nas dla siebie, ku usynowieniu przez Jezusa Chrystusa, według upodobania swojej woli;” Efezjan 1:4-5(UBG)

Łaska jest niezasłużona i nie można sobie jej wybrać, ani zasłużyć myślą czy uczynkiem bo jest niezasłużonym DAREM w formie wiary.

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie jest z was, jest to dar Boga. Efezjan 2:8(UBG)

„Ale cóż mu odpowiada Bóg? Zostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem.Tak i w obecnym czasie pozostała resztka według WYBRANIA przez łaskę. A jeśli przez łaskę, to już nie z uczynków, inaczej łaska już nie byłaby łaską. Jeśli zaś z uczynków, to już nie jest łaska, inaczej uczynek już nie byłby uczynkiem. Cóż więc? Czego Izrael szuka, tego nie osiągnął, ale wybrani osiągnęli, a inni zostali pogrążeni w zatwardziałości; (Jak jest napisane: Bóg dał im ducha twardego snu, oczy, aby nie widzieli, i uszy, aby nie słyszeli) aż do dziś.” Rzymian 11:4-10(UBG)

Bóg sprawiał, że jedni otrzymywali ŁASKĘ i trwali w Przymierzu z Bogiem, a inni nie otrzymywali zmiłowania i stawali się zatwardziali na Boże Słowo ten schemat Paweł przenosi na grunt chrześcijaństwa i odnosi go do zbawienia.

 „Kiedy poganie to usłyszeli, radowali się i wielbili słowo Pańskie, a uwierzyli wszyscy, którzy byli PRZEZNACZENI do życia wiecznego.” Dzieje 13:47-48 (UBG)

Widać jak na dłoni, że uwierzyć mogą tylko ci, którzy są przeznaczeni do zbawienia.

Skąd więc bierze się ZŁO skoro Bóg nie jest bezpośrednim autorem zła ? Według mnie zło zostaje zrodzone i kiełkuje kiedy Bóg odbiera swojego Ducha Bojaźni, wtedy stworzenie zaczyna się buntować i uzurpować sobie prawo do zajęcia miejsca należnego Bogu odrzucając Jego Autorytet.

„Synu człowieczy, powiedz księciu Tyru: Tak mówi Pan BÓG: Ponieważ uniosło się twoje serce i powiedziałeś: Ja jestem Bogiem, zasiadam na Bożym tronie w sercu mórz – ale ty jesteś człowiekiem, a nie Bogiem, choć twoje serce stawiasz na równi z sercem Boga;” Ezechiela 28:2(UBG)

Życie Pana Jezusa było doskonałe bo Bóg nie szczędził mu swojego Ducha Bojaźni.

I spocznie na nim Duch PANA, duch mądrości i rozumu, duch rady i mocy, duch poznania i bojaźni PANA. I będzie czujny w bojaźni PANA, nie będzie sądził według tego, co oczy widzą, ani karał według tego, co uszy słyszą.” Izajasza 11:2-3 (UBG)

„A do człowieka powiedział: Oto bojaźń Pana, ona jest mądrością, a odstąpienie od zła jest rozumem.” Hioba 28:28(UBG)

Dlaczego Bóg jednym nie daje Ducha Bojaźni aby się Go bali ? Izajasz rozumie, że kwestia posłuszeństwa wynika z Woli Boga.

Czemu, PANIE, pozwoliłeś nam zboczyć z twoich dróg i zatwardziłeś nasze serce, abyśmy się ciebie nie bali?” Izajasza 63:17(UBG)

“Te wielkie próby, które widziały twoje oczy, znaki i wielkie cuda. Ale PAN nie dał wam serca do zrozumienia ani oczu do patrzenia, ani uszu do słuchania aż do dziś.” Powtórzonego Prawa 29:3-4(UBG)

A chociaż uczynił na ich oczach tak wiele znaków, nie wierzyli w Niego. I spełniły się słowa proroka Izajasza, który rzekł: Panie, któż uwierzył temu, cośmy usłyszeli, i komu się objawiło ramię Pańskie? A nie mogli uwierzyć, bo Izajasz powiedział znowu: Zaślepił ich oczy i zatwardził serce, żeby nie widzieli oczami, i nie zrozumieli sercem, i nie nawrócili się, i żebym ich nie uzdrowił.”  Jana 12:37-40

Kto zaślepił ich i dał im ducha twardego snu ? Oni sami ? Czy raczej praprzyczyną jest brak zmiłowania Boga dla nich.

Nie wiedzą ani nie rozumieją, bo Bóg zaślepił ich oczy, aby nie widzieli, i ich serca, aby nie rozumieli. I nie rozważają tego w swoim sercu, nie mają wiedzy ani rozumu” Izajasza 44:18(UBG)

 Któż uwierzył naszemu głoszeniu, a komu jest objawione ramię PANA?” Izajsza 53:1(UBG)

I tutaj wracamy do punktu wyjścia do naczyń zmiłowania i gniewu. Naczyniom zmiłowania Bóg daje Duchowy Wzrok i mogą przyjść do Chrystusa,

 „A o tym też mówimy nie słowami, których naucza ludzka mądrość, lecz których naucza Duch Święty, stosując do duchowych spraw to, co duchowe. Lecz cielesny człowiek nie pojmuje tych rzeczy, które są Ducha Bożego. Są bowiem dla niego głupstwem i nie może ich poznać, ponieważ rozsądza się je duchowo. Człowiek duchowy zaś rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony. Kto bowiem poznał umysł Pana? Kto go będzie pouczał? Ale my mamy umysł Chrystusa.” 1 List Koryntian 2:13-16(UBG)

W przeciwieństwie do naczyń gniewu, które polegają na cielesnym rozumowaniu i nie mogą zrozumieć ani zaakceptować nauk Chrystusa bo nie jest im to DANE od Ojca.

“A on im odpowiedział: Wam dano poznać tajemnicę królestwa Bożego. Tym zaś, którzy są na zewnątrz, wszystko podaje się w przypowieściach; Aby patrząc, patrzyli, a nie widzieli i słysząc, słyszeli, a nie zrozumieli, by się czasem nie nawrócili i nie były im przebaczone grzechy.” Marka 4:11-12(UBG) 

„Nie ma rozumnego i nie ma nikogo, kto by szukał Boga.” Rzymian 3:11(UBG)

Każdy kto otrzymał Ducha Poznana od Ojca wedle postanowienia Jego Woli i nauczył się MĄDROŚCI przychodzi do Chrystusa.

Nikt nie może przyjść do mnie, jeśli go nie pociągnie mój Ojciec, który mnie posłał. A ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Napisane jest u Proroków: I wszyscy będą wyuczeni przez Boga. Każdy więc, kto słyszał od Ojca i nauczył się, przychodzi do mnie.” Jana 6:44-45(UBG)

Nikt nie może przyjść do Chrystusa w inny sposób.

Dlatego nasza chęć i wykonanie wszelkiego dobrego uczynku nie pochodzi od nas, ale od Boga.

Bóg bowiem sprawia w was i chęć, i wykonanie według jego upodobania.” Filipian 2:13(UBG)

Nawet sami nie jesteśmy w stanie pomyśleć o sprawach Duchowych jeżeli Bóg nam tego najpierw nie da.

„Nie żebyśmy sami z siebie byli w stanie pomyśleć coś jakby z samych siebie, lecz nasza możność jest z Boga.” 2 Koryntian 3:5(UBG)

 „Odpowiedział Jan: Człowiek nie może otrzymać niczego, jeśli mu nie będzie dane z nieba.” Jana 3:27(UBG)

To jest tylko fragment predestynacji jaki rysuje Biblia, ten temat jest obszerny, a zrozumienie i akceptacja go wymagają odpowiedniego pokornego nastawienia danego od Boga.

Mam prośbę do tych co wierzą w „przeznaczenie” w stylu nauczania Kalwina. Proszę, zastanówcie się czy nie umniejszanie swym nauczaniem (zrozumieniem) takich przymiotów Boga jak : miłość, mądrość czy sprawiedliwość? W artykule powyżej sporo napisane jest o tym pod kątem : sprawiedliwości (kwestia sądu) i miłości. Chcę dodać coś o mądrości Boga. Zrobię to ma przykładzie szachisty. Który szachista jest Arcy- mistrzem korzystającym ze swej mądrości : ten który zmusza kontr-gracza do wykonania przeznaczonych przez siebie ruchów , czy ten który prowadząc grę potrafi zostawić grającym swobodę wyboru ruchów ale przewidując wszelkie możliwości ruchów na ileś do przodu.. i elastycznie się do nich odnosząc.potrafi poprowadzić partie gry zgodnie ze swym zamierzeniem???

Ciekawy komentarz znalazłem na stronie apologetyka.

Jonathan Edwards, purytanin i filozof kalwiński powiedział: „Jeśli każde zdarzenie ma swoją przyczynę, to również ludzkie wybory; Bóg jest pierwszą przyczyną wszystkiego; dlatego Bóg musi być przyczyną naszych wolnych wyborów”. [„Wolność woli” w: Jonathan Edwards, Clarence H. Faust et al.]. Z drugiej strony wiadomo, iż istnieje w prawie pojęcie „ubezwłasnowolnienia”. Człowiek, który dokonuje przestępstwa, nie będąc w pełni władz umysłowych, trafi raczej do zakładu dla chorych psychicznie, niż do więzienia. I podkreślić trzeba, iż z prawniczego punktu widzenia, nie jest to kara, tylko swoiste działanie prewencyjne.

Według tego co głosi pogląd o predestynacji, wszystkie grzechy jakich człowiek się dopuścił mają swoje źródło w Bogu. Wówczas rzeczywiście, osądzanie tych czynów oraz kara za nie, jest pozbawiona sensu. Bóg ubezwłasnowalnia człowieka, programuje jego czyny by następnie karać go za to co sam mu przeznaczył.
W innym miejscu jest też ciekawy fragment:

Iz. 5:7: „ oczekiwał prawa, a oto bezprawie; sprawiedliwości, a oto – krzyk”. Taki stan rzeczy nie jest jednak możliwy, jeśli przyjmie się – czego wymaga predestynacja – iż wszystko zostało odwiecznie zadekretowane Bożym postanowieniem. Skoro Bóg wszystko zaplanował, to pojęcie zaskoczenia Boga musi zostać usunięte ze słownictwa komentatora.

W księdze 1 Samuela 15,11 czytamy:

„Żałuję, że Saula posadziłem na królestwie, gdyż odwrócił się ode mnie i słowa mojego nie wykonał. Samuela ogarnął gniew i wołał do Pana przez całą noc.”

Jak to pogodzić z predestynacją?

Autor zwraca uwagę, że predestynacja, dewastuje wizerunek Boga przedstawiony w Biblii oraz relacje pomiędzy Bogiem a ludźmi, oparte na miłości i zaufaniu.